Po raz drugi zrobiłem mały eksperyment na łamach Salonu 24. Zamieściłem fragment przemówienia Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z Gdańska wygłoszonego podczas obchodów 20-lecia wyborów 4 czerwca – ale nie podając kto te słowa wygłosił .
Po raz drugi słowa
To była Polska w sierpniu 1980 roku .
Polska zorganizowana w imię najprostszych wartości: prawdy, solidarności i niepodległości. Polska, która zadała już wtedy cios komunizmowi, cios, który okazał się śmiertelny, choć przyszedł stan wojenny, choć przyszły jego ciemne lata .
Nikt przy Okrągłym Stole nikomu nie obiecał własności, nikt też nie obiecał Solidarności władzy, sama sobie ją wzięła.
W końcu 4 czerwca 1989 jednak zaświeciło słońce, bo w wyborach, które nie były do końca demokratyczne, naród powiedział komunizmowi "nie".
To była już prosta droga do całkowitej wolności.
Najmniej spodobały się zwolennikom PiS. Bywa :)
* * *
Dziś napisze o Włodku Czarzastym . Komuch, ale po prostu mistrz.
Wystarczyły takie słowa skierowane do Frasyniuka , tego Frasyniuka który siedział ramię w ramię z Lechem Kaczyńskim w Magdalence .
Drogi Władysławie Frasyniuku! Żeście komunistów pokonali? No nie. Wyście się z nami, k...wa, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989 r. do-ga-da-li!
Obserwowanie tego szału radości zwolenników PiS ( od polityków , dziennikarzy pokornych , twitterowców , blogerów ) spowodowało że oczy miałem jak stare 5 złotówki z rybakiem .
O ile rozumiem dawnych PZPRowców dziś ortodoksyjnych zwolenników PiS ( a tych sporo w Salonie 24 także ) to szału radości , słów o zaoraniu Frasyniuka jak to wpolityce piszą , tez -taka jest prawda – nie rozumiem .
* * *
Tak mówił w telewizyjnym przemówieniu 4 czerwca 2009 Prezydent Lech Kaczyński
mówił …..pokonaliśmy komunizm , odzyskaliśmy wolność .
Mówił dokładnie to samo co Frasyniuk – tylko że myśmy ich k…wa po-ko-na-li - choć innymi słowami
Pięknie jest patrzeć jak tresowane małpy skaczą i klaszczą Czarzastemu , jak pokorni z portalu wpotylicę piszą o zaoraniu Frasyniuka przez komucha Czarzastego ………………..
I że sparafrazuję słowa z brzydkim wyrazem – skaczecie jak marionetki z radości , nie widząc k….wa , że Czarzasty plując na słowa Frasyniuka , pluje ku waszej radości także lub przede wszystkim na to co Lech Kaczyński mówił o pokonaniu komunizmu .
Klaszczecie Czarzastemu , wklejajcie gdzie się da te słowa komucha , w sumie przecież w tej radości nie widzicie ,że Czarzasty pluje, charcha , wyciera sobie swój komunistyczny ryj nie słowami Frasyniuka ale identycznymi słowami Lecha Kaczyńskiego z 4 czerwca 2009 .
Chcecie pożyteczni i funkcyjni takiej zbitki to proszę
Lech Kaczyński – nikt też nie obiecał Solidarności władzy, sama sobie ją wzięła.
Pokonaliśmy komunizm
Czarzasty - Żeście komunistów pokonali? No nie. Wyście się z nami, k...wa, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989 r. do-ga-da-li!
Pasuje ? Bo to właśnie zrobił komuch Czarzasty a wy mu klaszczecie i wklejacie ten tekst gdzie się da , szczęśliwi jak świnia w gnoju .
Lecha Kaczyńskiego widziałem kilka razy na własne oczy , w maju 1988 gdy wychodzili ze stoczni po strajku , w grudniu 1988 gdy przekonywał studentów UG do idei Okrągłego Stołu i po raz ostatni 4 czerwca 2009 w Gdańsku .
Pokonaliśmy komunizm rzekł w telewizji 4 czerwca 2009 Lech Kaczyński , powiedział to co ja czuję , pamiętam , szanuję .
Dziś razem z Czarzastym plujecie na te słowa .
I co zabawne w popieraniu słów komucha Czarzastego celują zwolennicy PiS szczęśliwi że tak Czarzasty pięknie zaorał .......... Lecha Kaczyńskiego.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)