Profesor prawa: Czarzasty zamiast Nawrockiego. Były prezes TK wyjawił plan

Redakcja Redakcja Trybunał Konstytucyjny Obserwuj temat Obserwuj notkę 223
Zdaniem prof. Marka Safjana, jeśli Karol Nawrocki nie odbierze ślubowania od 6 nowych kadydatów na członków TK wybranych przez Sejm, wówczas zajdzie przesłanka do zastąpienia głowy państwa przez Włodzimierza Czarzastego na czas procedury opisanej w ustawie o TK. - Świadczyłoby o tym, że prezydent nie jest zdolny pełnić tej funkcji, mogłaby nastąpić aktualizacja - przekonywał były prezes Trybunału Konstytucyjnego w TVN24.

- Każda uchwała sejmu stwierdzająca wybór sędziego do Trybunału Konstytucyjnego wywołuje skutek powołania na stanowisko. To, co się dzieje dalej z sędziami już wybranymi, ma charakter w istocie rzeczy czysto formalny, powiedziałbym ceremonialny. Przyjęcie ślubowania nie jest nawet czynnością urzędową prezydenta - powiedział prof. Marek Safjan w TVN24. Prawnik kilka tygodni temu sugerował, że koalicja rządząca mogłaby dokonać zaprzysiężenia członków Trybunału Konstytucyjnego przed notariuszem, a z pominięciem Karola Nawrockiego.  


Spór o złamanie regulaminu Sejmu

Od końca ubiegłego tygodnia jest spór o procedurę wyboru nowych członków TK. Większość sejmowa, mimo wielomiesięcznych wakatów i deklaracji, że TK "jest nielegalny" i "nie istnieje", dopóki nie zmieni się ustawy, postanowiła skorzystać z faktu, że do stycznia przyszłego roku będzie mogła wyłonić 8 sędziów na 15. W piątek Sejm wybrał sześciu kandydatów, ale mógł zrobić to... zbyt szybko. Wszystko za sprawą artykułu 30 ustęp 4 regulaminu Sejmu, stanowiącego, iż: "Poddanie pod głosowanie wniosków w sprawie wyboru lub powołania przez Sejm poszczególnych osób na stanowiska państwowe nie może odbyć się wcześniej niż 7 dni od dnia doręczenia posłom druku zawierającego kandydatury, chyba że Sejm postanowi inaczej". Sejm nie postanowił formalnie inaczej, a głosowanie nad kandydaturami do TK odbyło się po dwóch dniach od formalnego zgłoszenia nazwisk.

Część prawników powołuje się na "inne okoliczności", które mogłyby przyspieszyć procedurę, ale takowych marszałek Włodzimierz Czarzasty nie podał. Pojawia się też inna wątpliwość w procesie wyboru przez parlament - głosowanie hurtowe, a nie indywidualne, czyli za każdym razem, gdy członkowi TK wygasa kadencja.   


Safjan: Marszałek Sejmu przejąłby uprawnienia prezydenta 

Marek Safjan postanowił podzielić się swoim pomysłem na rozwiązanie sporów. Były prezes TK i członek TSUE przekonywał w TVN24, że wystarczy przysięga w formie notarialnej przed marszałkiem Sejmu lub w obecności posłów z zaproszonym prezydentem na posiedzenie. - Jeżeli pan prezydent nie skorzysta z tego zaproszenia, to oczywiście otrzymuje natychmiast powiadomienie o złożonej przysiędze - podkreślił Safjan. Na tym jednak nie koniec. Zdaniem prawnika, Nawrocki tym samym zrzekłby się niejako na chwilę urzędu prezydenta. 

- Może to zostać uznane za akt niemożliwości, z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu, wstrzymania się pana prezydenta od przyjęcia ślubowania. Sytuacja ta świadczyłaby o niemożności wykonania funkcji prezydenckiej - zaproponował Safjan. Obowiązki w zakresie zaprzysiężenia członków TK przejąłby marszałek Sejmu. - Przejąłby jego czynność. Nie jest to jeszcze akt prezydencki - zaznaczył Safjan. 

Zgodnie z ustawą o organizacji i trybie postępowania w TK osoba wybrana na sędziego TK składa ślubowanie wobec prezydenta RP, a dopiero po złożeniu ślubowania może rozpocząć wykonywanie obowiązków sędziego. Już raz w 2015 roku trzech członków wybranych w nadprogramowej procedurze za sprawą poprawki posła PO Roberta Kropiwnickiego nie składało przysięgi przed prezydentem Andrzejem Dudą. Ostatecznie nigdy nie orzekali, a dla obecnej koalicji to jeden z powodów bojkotu trybunału. 

 

Fot. Były prezes TK, prof. Marek Safjan w TVN24/screen

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj223 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (223)

Inne tematy w dziale Polityka