Telewizja Publiczna więcej czasu poświęca wystąpieniom polityków opozycji niż wystąpieniom przedstawicieli partii wchodzących w skład rządzącej Zjednoczonej Prawicy – wynika z ustaleń Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.
Serio jestem pełen podziwu , na taki pomysł za mojej młodości to nie wpadli nawet mundurowi w Dzienniku Telewizyjnym.
Siedzi taki komuch i 20 minut w DTV nadaje jak zła jest Solidarność, że protesty to dzieło opłaconych warchołów lub ludzi zmanipulowanych przez ekstremę i że kolejną wrogą drukarnię zlikwidowano.
10 minut komuch nadaje , jaki Ślepowron dobry , bo ratuje Polskę prze elementami wywrotowymi i takie tam.
A funkcjonariusze dzisiejszej KRRiT spokojnie piszą
W Dzienniku Telewizyjnym w stanie wojennym poświęcono 20 minut opozycji a 10 minut władzy ergo opozycja ma więcej czasu w DTV , zatem zarzuty kół imperialistycznych i antysocjalistycznych są wyssane z palca.
Serio Serio ręce się składają do oklasków dla obecnych postkomuchów - zaliczyć czas gdy funkcjonarisze TVP plują na opozycję do czasu poświęconego opozycji i wykazać, że opozycji jest w dzisiejszej TVP więcej niż władzy to majstersztyk propagandy.
To jest tak prymitywne jak wiadomość z czasów stalinowskich , o stonce zrzucanej przez Amerykanów , ale obie te wiadomości miały i mają swoich wiernych odbiorców.
Tak się szykuje grunt pod dyktaturę .


Komentarze
Pokaż komentarze (25)