W restauracji. Dyrekcja coś tam z ryb zaabonowała ja danie a moda do Porto. Kelner że to typowe z Porto ale tam jest pocięty brzuch krowi itp. Ja mu na to że bardzo dobrze chętnie. On dalej że ostrzega bo to bardzo z Porto i klienci wymiekaja.i opowiada o historii jak Francuzi ich obelgali to z głodu zarli wnętrzności i stąd to danie historycznie a moda do Porto.
Jeden obraz za tysiąc słów.
Szybko kliknąłem haslo w komorę potem grafika i do kelnera a to danie z mojego kraju i bardzo lubię. Popatrzył pokiwal głową i przyjął zamówienie.
Zobaczył parę obrazków dania flaki.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)