Epoka Gierka od Grudnia 1970 do roku 1980. Archiwalne nagrania dźwiękowe i fotografie z lat 1970-1980.
– Z dworca tłum z transparentami w stronę dziesiątego płynie.
– W którą stronę płyną, w którą stronę, Legia, słyszysz?
– Od głównego dworca do 10 Lutego płyną.
– Z flagami czy transparentami?
– Z flagami, z flagami. Kilka flag i transparent.
– Słuchaj, czy mógłbyś odczytać?
– Tam nic nie pisze. Tylko czarną wstążką przewiązane niektóre.[...]
– Kasztan, tu Gujana. Przy prezydium słychać pojedyncze strzały z broni.
– Śliwa dla Bawarii.
– A ten tłum niesie zabitego, niesie zabitego i krzyczy: mordercy. Krzyczy: mordercy.
– Na jakiej są oni wysokości?
– Gujana się zgłasza.
– Ta grupa… Niosą zabitego, niosą zabitego i krzyczą: mordercy.
– Tu Gujana. Ta grupa, co z dworca, co z dworca, co z flagami szła. Niosą zabitego i krzyczą: mordercy.
– Słuchaj, kto to podawał, że niosą zabitego? [...]
– Oni są już na Świętojańskiej. Na czele jest taki biało-czerwony, biało-czerwony, skrwawiony sztandar.
– Na czele jest sztandar skrwawiony, biało-czerwony. Nosze i trup. Nosze i trup za sztandarem.
– Kasztan, Kasztan. Ta grupa z tymi flagami, co nieśli tego zabitego, jest już na Świętojańskiej i idzie dalej. Kasztan zrozumiałeś, zrozumiałeś? Ta grupa, ta grupa z flagami, co nieśli tego zabitego, to jest już na Świętojańskiej i idzie dalej.
– Ona poszła na kierunek na prezydium. (...)
– Z tym trupem, z tym trupem, to są wiesz, to jest młodzież albo akademicka, albo akademicka, albo szkolna, albo szkolna, bo na czele to są wyrostki.
– Czyli z tym trupem w każdym bądź razie jest młodzież?
– Na czele młodzież, na czele młodzież. Albo akademicka, albo szkolna. [...]
– Wiele się zatrzymało. Ludzie czapki z głowy i płaczą. Płaczą, płaczą.
– Słuchaj, Ataman podawał, że tego co niosą, to niosą od Gdyni Stoczni. Od tego bombardowania, co helikoptery rzucały. I Kasztan, Kasztan pyta się, żebyście podali w sprawie tej grupy, jakie środki, jakie środki stosują przeciw nasi?
– Więc powiedz Kasztanowi, proszę ciebie, że nie stosuje się żadnych środków i jest niebezpieczeństwo, bo ponieważ ludzie się zatrzymują, zdejmują czapki, płaczą i może urosnąć duża grupa.
– Dobra zrozumiałem. Śliwa, Śliwa na jakiej wysokości są teraz?
– Są w tej chwili naprzeciw PKO na Świętojańskiej.
– Dobra, Kasztan, Kasztan, zgłoś się.
– Ta grupa, co niesie tego trupa, jest na Świętojańskiej na wysokości PKO i na razie nie stosuje się żadnych środków i jest niebezpieczeństwo, że może urosnąć ta grupa. Bo wszyscy dołączają, dołączają, czapki zdejmują i płaczą. I dołączają do tej grupy. Ta grupa rośnie. [...]
– Oni poszli pod prezydium tak?
– Duża grupa, 500 osób. Wyrostki same. Chodzi o trupa. Chodzi o to, żeby go odebrać, bo złe wrażenie robi, wrażenie robi. Konkretnie zamelduj im, żeby zabrali go. Gujana słyszałeś? [...]
– Tu Ataman. Słuchaj, na wysokości prezydium włączyły się dwa helikoptery. Bombardują, proszę ciebie, tymi gazami i prawdopodobnie na ich wysokości są.
– Dobrze, zrozumiałem.
– Wojsko też atakuje, wojsko też atakuje w kierunku Wzgórza, tak?
– Tak.
– Strzelają z broni?
– Tak, petardy.
– Dobra.
– Słuchaj ten, którego nieśli, trup, leży na chodniku, tam koło prezydium i tam tylko nasi są. [...]
– Słuchaj, tu mi podali, że tego trupa co nieśli, to zostawili przy prezydium. Przekaż tam, że mają tego trupa sprzątnąć.
– Legia, słuchaj, zwróć tam uwagę, bo tam podobno są sygnały, że ten trup leży przy prezydium sam.
– Dobrze, podam ci zaraz.
– Słuchaj, tu przy prezydium słychać strzały z broni krótkiej.
– Przy prezydium słychać strzały z broni krótkiej.
– Słuchaj, sztab o tym wie, sztab o tym wie.
– Przy prezydium nie ma prawie nikogo. A słuchaj z tym trupem, co się stało? [...]
– Gujana zgłasza się. [...]
– A z tym trupem nie wiesz, jak jest?
– No tam nie można, nie można się dostać. Nasi obstawili.
– Dobrze, zrozumiałem. Już wiem, dowiedziałem się, że nasi już wzięli.





Komentarze
Pokaż komentarze (8)