Leszek Budrewicz Leszek Budrewicz
309
BLOG

Dalajlama: Mao zgodził się na naszą flagę

Leszek Budrewicz Leszek Budrewicz Polityka Obserwuj notkę 5

- Kiedy spotkałem się z nim w Pekinie w 1954 roku, ówczesny chiński przywódca Mao-Tse-tung powiedział, że nie ma nic przeciwko temu, żeby stała sobie obok flagi ChRL - wspomniał dziś we Wrocławiu tybetański przywódca Dalajlama w czasie spotkania w Hali Ludowej-Stulecia.

Odpowiadając na pytanie jednego z sześciu tysięcy zgromadzonych stwierdził, że zagraniczne poparcie ma wielkie znaczenie dla walki Tybetańczyków o autonomię. Wskazał też, że także wśród Chińczyków ta pokojowa walka zyskuje coraz więcej zwolenników. Odpowiadając na inne pytanie stwierdził:  "Solidarność miała z pewnością wielkii wpływ na zmiany w tej części Europy, także na zmiany w Rosji. Czy miala takie znaczenie w innych częściach świata - powiem szczerze - nie wiem". Obie części tej odpowiedzi wzbudziły aplauz. Podobnie jak fakt, że Dalajlama wymusił na organizatorach spotkania możliwość zadania jeszcze jednego pytania (wcześniej dopuszczono do dwóch). Widoczne było,  że gość chce rozmawiać z ludźmi, gdy organizatorzy z urzędu miasta naciskają na wypełnienie programu ceremonii.

W swoim niespełna godzinnym wystąpieniu Dalajlama zwierzył się ze swojego poczucia odpowiedzialności za świat, zwlaszcza za wzajemny szacunek ludzi różnych wyznań, który jego zdaniem, nie musi prowadzić do prozelityzmu. Podkreślil zasługi chrześcijan dla edukcji w Indiach i Azji.

Mówił o potrzebie wolności jako niesionej przez człowieka od kołyski i podkreslał, że "Solidarność" była dla niego jej emanacją, od kiedy pierwszy raz o niej usłyszał z radia BBC.

Leży mu też na sercu - jak mówił - sprawa tybetańskiej kultury i odrębności: utrzymywanie dla jej zdławienia takiej ilości chińskiego wojska musi budzić złe uczucia miedzy narodami - powiedział.

Topnienie himalajskich lodowców na skutek zmian klimatycznych zagraża - jak wspomniał -  nie tylko Tybetowi, ale całej Azji aż po Indochiny.

Spotkanie z Dalajlamą formalnie zorganizowane zostało w okazji 30-lecia Solidarności, (gość zwiedził poświęconą jej wroclawską wystawę, otrzymal order "Zawsze solidarny" i flagi "Solidarności" i Tybetu), ale dla wszystkich było jasne, że miało "rozświetlić" kampanię wyborczą prezydenta Rafala Dutkiewicza. 

To - w każdym razie w Hali - się nie udało.

Mimo, że Dalajlama kilka razy podkreślał, że zależy mu na pytaniach z sali, omal ich nie zablokowano. Oprawa muzyczna (sympatyczne i przygotowane dzieci dzieci) była tandetna i w konwencji między weselem a akademią szkolną, czego dopelnilo prowadzenie całości przez panią ubraną, mówiąc delikatnie, na inną imprezę. Nie pomyśano nawet o  takiej prostej rzeczy, że jak wbiegną dzieci, żeby zaśpiewać piosenkę, to będą za plecami Dalajlamy, więc żeby słuchac bedzie musiał siedziec tylem do sali. Nie jest też raczej przyjęte, żeby mówił na stojąco, kiedy sala siedzi (tak było w czasie wykładu przed pytaniami). I nie chodzi tylko o wiek. Przybyli Tybetańczycy zwrócili na to uwagę od razu.

Wszystko ratowala bezpośredniość samego gościa. Nie dał z  siebie zrobić egzotycznego świątka, podkreślając: nie jestem przedstawicielem jakiejś ostatecznej prawdy. Jestem człowiekiem, takim jak Wy, który chce przekazać co myśli, czuje i uważa za prawdę.

 Nie doszło na razie w czasie tej wizyty do żadnego publicznego spotkania gościa z Tybetańczykami, którzy też przybyli do Hali i z polskimi buddystami, z których część, kiedy chór dziecięcy zaczął tuż przed końcem śpiewać kiczowatą piosenkę po angielsku, zaczęla wychodzić z Hali..

Wierzyć w swoje, szanować wszystkie - tak o przekonanich mówił dziś we Wrocławiu Dalajlalma XIV. Zostaje tu jeszcze na jutrzejsze przedpołudnie.

Leszek Budrewicz

 

 

Leszek Budrewicz - dziennikarz, pisarz, poeta, wykładowca akademicki, działacz struktur podziemnych "Solidarności", w młodości wicemistrz Polski w piłce wodnej. Laureat nagrody miesięcznika „Odra” za reportaż o powodzi we Wrocławiu w 1997 roku. Publikacje: zbiory poezji "Pierwsza i druga wojna światów", „Pasta z rasta”, "Noc długich szyi", „Wiersze wezbrane”, „Wieczna teraźniejszość” oraz zbiór opowiadań "Złodziej cukierków". W latach 70’ i 80’ działacz opozycji (szczegóły: http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=Leszek_Budrewicz). W 2008 roku nakładem wrocławskiego IPN-u ukazała się książka: „Leszek Budrewicz. Z PRL do Polski. Wspomnienia z niejednego podwórka (1976–1989)” (więcej: http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/229/9413/Z_PRL_do_Polski_Wspomnienia_z_niejednego_podworka_19761989.html) Pełny biogram: http://pl.wikipedia.org/wiki/Leszek_Budrewicz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka