W wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" prezes PiS powiedział, że to on kazał Ziobrze mówić, co mówił. Poza tym zasugerowal, że on wskaże kto będzie, a kto nie będzie posłem w PiS. To zresztą prawda, ale może są jeszcze wyborcy ?
Ale dla prezesa dowodem degrengolady PO jest jej dobry wynik w więznieniach. No tak, może warto przyjrzeć się więc wynikówi PiS w klaszorach, bo tam jak wiadomo pedofilia i esbecy jako pełnomocnicy od nieruchomości. Fajne argumenty ?
Trudno powiedzieć czy prezydencka Rada, do której Komorowski zaprosił Jarosława Kaczyńskiego coś uradzi i przed czymś obroni, ale Jarosław Kaczyńskji zdaje się przechodzić do ruchu oporu przeciw państwu - to się zdarza, wielu, którzy w ruchu oporu przeciwko komunizmowi słabo uczestniczyli. Do partyzantki przechodzą teraz.
Przestrzec tylko należy najbardziej oddanych prezesowi, polecam ten wniosek szczególnie Adamowi Lipińskiemu, z którym dośc dobrze się znany: to jest teraz człowiek, który najbardziej oddanych sobie i partii ludzi (Kluzik - Rostkowska, Poncyliusz) potrafi dla rozładowania nastroju zmieszać z błotem (zdania o wyglądzie i jego roli w kampanii).W tym jazgocie warto przypomnieć, że między innymi dzięki nim omal nie wygrał wyborów prezydenckich...
Stał się człowiekiem, który chce być Zeusem, a jest nawet nie Zulusem. Raczej Zulu-gułusem (to nie miało być obraźliwe, tylko prawdziwe).
Leszek Budrewicz





Komentarze
Pokaż komentarze (2)