Fred po raz koljeny odplacil Scoalriemu bramka, za zuafanie, ktore trener Brazylijczykow oddarza od pewnego czasu tego nie zawsze docenianego wczesniej zawodnika. Oddal jeszcze jeden grozny strzal, a gdyby nie faul "zoltokartkowy" Sergio Ramosa, Oscar moglby sprawdzic Casillasa. Hiszpanska obrona gubi sie, Brazylia na raiei huragan.
Kontratak Brazylii oala nie przyniosl drugiej bramki. Blad Hiszpamow w ataku, akcja Neymar - Fred - i Casillas przypomnial sobie, za nadal chyba jest najlepszym bramkarzem swiata.
Hiszpanie w kontrataku "obrobili " cala brazylijska obrone, ale Pedro w dwustuprocentowej sytuacji strzelil tak, ze dal szanse Davidovi Luizowi na uratowanie Brazylii - i ten jal wykorzystal.
To sie zemscilo, bo Brazylia nawet z Hiszapanami, stojac w linii na szesnastce pozycyjnym a takiem ograla hiszpanska obrone, a Neymar zmiesil w swietle bramki atomowy strzal, przy ktorym Casillas dal sie przedziurawic.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)