Druga polowa meczu otwarcia pilkarskich mistrzostw swiata Brazylia - Chorwacja zaczela sie w woniejszym tempie, niz skonczyla piewrsza. Przy remisie 1:1 oba zespoly jakby czekaly na blad przeciwnika.
Dani Ales star sie wylaczyc z gry najgrozniejszego dzis z Chorwatow Olica.Dotad po jednej zmianie, jedna zolta kartka (Neymar, tuz przed strzeleniem bramki)..
Obie strony czekaja na blad, staly fragment gry, albo nagla zmiane tempa, ktora zaskoczy przeciwnika.
Fred "zagral" karnego, japonski sedzia dal sie nabrac. Fred niczym Maradona w 1986 pokazal reka w gore.
No to nie wiem jak ta decyzja sedziego swiadzy o transcendecji. W kazdym razei chorwacki bramkarz mial przy karnym Neymara pilke w rekach...Brazylia 2:1.


Komentarze
Pokaż komentarze