Stadion w Manaus jest druga po tamtejszej operze w tej dzungli wsia potiokinowska. Tu w tropikalnej temperaturze i wilgotnosci Marchisio tuz przed przerwa po fali atakow Anglikow strzelil bramke dla Wloch.
Ale czasy, kiedy strzelenie brami Wlochom bylo praca niewolnicza minely .
Z pierwszego wlasciwie kontrataku Sturridge po swietnym podaniu Rooneya wyrownuje strzalem w pelnym biegu z pierwszej pilki.
Potem Balotelli omal lobem z ostrego kata nie zdobyl dla Wlochow prowadzenia, a potem jeszcze niewiele pomylil sie Marchisio
1:1. - do polowy


Komentarze
Pokaż komentarze