Nie wiem, czy TVP sie spoznila, czy nie doejchala orkiestra, ale wyglada na to, ze mecz Francja - Honduras zaczal sie bez odegrania hymnow. Nie wiem, czy i kiedy to sie kiedykolwiek zdarzylo na Mistrzostwach Swiata. pamietam jedynie blamaz organizacyjny w Chorzowie, gdzie w decydujacym momencie nikt nie wiedzial, gdzie jeste plyt z wegierskim hymnem.
Zaproponowano, zeby wegierscy kibice sami zaspiewali swoj hymn, a potem Torzewski z muzyka i calym stadionem zaintonowal "Mazurka", co jeszcze fatalniej wobec Wegrow wypadlo. Na koniec byl "u siebie" remis 0:0.
Franzuzi sa oczywiscie faworytami, ale Honduras ma wsparcie licznych kobicow, ktorzy na mecz mieli blizej.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)