Od kilku lat Polsat raz na kilka miesięcy funduje Polakom wielką marketingową sieczkę o nazwie Konfrontacja Sztuk Walki. Rzekomo bardzo prestiżowy turniej, na który każdy chce przyjeżdzać. Darmowa promocja Pudzianowskiego, który od dwóch lat podobno jest zawodnikiem MMA.
Po raz siedemnasty miało być według scenariusza. Dużo kasy, dużo celebrytów, pełna widzów hala i najlepiej gdyby doszły do tego zwycięstwa Polaków. Do dzisiaj. Całą zabawę popsuli sędziowie oraz rywal Mariusza Pudzianowskiego. Jakie musiało być zdziwienie organizatorów i gwiazdek, gdy James Thompson po skandalicznym werdykcie sędziów wziął mikforon i powiedział co myśli o tym całym pseudo show.
Pseudo show, które dobiega chyba końca. Po tym co dzisiaj zrobili na polskim turnieju sędziowie nikt normalny nie będzie chciał do Polski przyjechać. James Thompson robił z naszym "strongmanem" co tylko chciał, tymczasem ku zdziwieniu komentatorów i zgromadzonej widowni wygrał Pudzianowski.
Istny skandal i wciskanie ludziom kitu, że maszynka do robienia pieniędzy o nazwie Pudzianowski zrobiła niewiarygodne postępy w swojej nowej profesji. To jakiś żart i dalej nie wierzę w to co widziałem. Panowie Lewandowski i Kawulski chyba długo musieli uspokajać Thompsona, który podczas swojego przemówienia skłonił Polsat do przerwania relacji i zafundowania Polakom 15 minutowego bloku reklamowego, potrzebnego na opanowanie całego zamieszania, nerwów i niespodzianek. Ciekawe czy ktoś od Thompsona zarobił w twarz - należało się.
Żenada. Żenada pseudomarketingowa i pseudosportowa w "najlepszym" polskim wydaniu. Szkoda słów i tylko czekam na reakcję światowych ekspertów, Polsat bowiem ma od dziś ze swoim flagowym show twardy orzech do zgryzienia...
Swoją drogą wstyd, że ten wpis musi wędrować do kategorii sportowej. Powinno się na to co zafundowano dzisiaj w Polsacie zrobić jakąs osobną kategorię.


Komentarze
Pokaż komentarze (44)