Michał Kot Michał Kot
50
BLOG

Zdemaskować! Natychmiast!Wykonać!

Michał Kot Michał Kot Polityka Obserwuj notkę 4

  Przejęci swoją rolą dziennikarze z ul. Czerskiej po raz kolejny udowadniają po czyjej stronie są ich sympatie polityczne. Imponujący pościg Jarosława Kaczyńskiego za liderem sondaży Bronisławem Komorowskim, wprawia w zakłopotanie nie tylko sztab wyborczy tego drugiego, ale i samą „Gazetę Wyborczą”. Nieoficjalny sztab wyborczy Bronisława Komorowskiego... .Cóż to bowiem stanie się z Polską jeśli wygra Jarosław Kaczyński?Z „subtelnością” słonia im bliżej I tury wyborów prezydenckich zespól redakcyjny największego polskiego dziennika za swój główny cel postawił zatem zdemaskowanie Jarosława Kaczyńskiego. Z siła wodospadu co rusz na łamach lewicowo-liberalnego dziennika pojawią się artykuły przedstawiającego Kaczyńskiego jako wilka w owczej skórze.

Dzisiejsze świąteczne wydanie „Gazety Wyborczej” piórem Marka Beylina w artykule „Emocje grają na Kaczyńskiego” stara się udowadnic stawianą od czasu deklaracji Kaczyńskiego o zmianie, tezę w liberalnych mediach, że o żadnej zmianie prezesa PiS-u być nie może. W ostatnich tygodniach„Polityka” i czołowa jej publicystka Janina Paradowska podjęła się zadania udowodnienia wszystkim, że Jarosława Kaczyńskie wcale się nie zmienił, a gra jaką prowadzi z wyborcami jest jedynie częścią kampanii wyborczej.

Na samym początku Marek Beylin bez owiania w bawełnę oświadcza „uważam Jarosława Kaczyńskiego za fatalnego kandydata na prezydenta. Za destruktora, którego zamiłowanie do intryg tajnych i jawnych rujnowało nie tylko ład polityczny, lecz także jego własny plany”.Przynajmniej szczerze i otwarcie redaktor przedstawia swoje polityczne sympatie. Postanawia się nawet zabawić w psychologaJest więc Kaczyński politykiem słabym i chimerycznym, poruszającym się we własnym państwie, nawet wtedy gdy rządził jak na obcym terytorium, które trzeba opanować- niepewne i histeryczne zachowania przeplatając aktami siły i agresji”.

Trzeba zatem drogi czytelniku wiedzieć Tobie, że Jarosław Kaczyński to same zło.Przypomnijsobie jego dwuletnie rządy, czas agresji i nienawiści, atmosfery zastraszania i wrogości, jego koalicję z LPR i Samoobroną, czas izolacji na scenie międzynarodowej. Nie daj zwieść nowej polityce miłości jaką serwuje Tobie Drogi Wyborco sztab wyborczy Jarosława Kaczyńskiego. To ten sam język politycznej wrogości, manipulacji. To ten sam Jarosław Kaczyński tylko w innym garniturze, wyłącznie na potrzeby kampanii wyborczej. Niech nie zwiedzie Cię jego rzekoma zmiana. Pod przykryciem języka porozumienia, jest tak naprawdę język podziału i konfrontacji. Tacy jak on się nie zmieniają. Nawet w obliczu tak wielkiej tragedii.

Tyle całym artykułem chce przekazać Marek Beylin. Chce przekonać tych niezdecydowanych, trudno bowiem sobie wyobrazić aby wierni czytelnicy „Gazety Wyborczej” głosowali na Jarosława Kaczyńskiego (choć nie jest to niemożliwe).

Marek Beylin właściwie wie jak będą głosowali wyborcy i zna już wynik wyborów. Stwierdza jednoznacznie i autorytarnie „ Dziś mimo tych perturbacji (zachwiania władzy liberalnymi regułami – autor) mało kto wierzy, że prezes PiS zostanie prezydentem(mało wierzący Ci dziennikarze z ul. Czerskiej). Ale jeśli Polacy zlekceważą drugą turę wyborów, wtedy przy marnej frekwencji, wszystko jet możliwe. Tyle, że prezydentura Kaczyńskiego oznacza władzę czystego anachronizmu. Jego wizja społeczeństwa jednolitego, zespolonego przez państwo, radykalnie rozeszła się ze społeczeństwem realnym”. Przenikliwość tez stawianych przez autora artykułu zdumiewa. Zdumiewa frazesami o znajomości polskiego społeczeństwa. Cóż złego jest w silnym społeczeństwie reprezentowanym przez silne państwo. Państwo w którym obywatel czuje się ważną częścią całego społeczeństwa, państwo które reprezentuje większość obywateli. Tak konserwatywne spojrzenie dalekie jest od poglądów dziennikarza „Gazety Wyborczej”. O wiele bliższe jest mu spojrzenie na te sprawy jakie reprezentuje Bronisława Komorowski „ Z kolei Komorowski wydaje się niemal naturalnym poręczycielem takiego makrokonserwatyzmu, który nie zwalcza zmian, choć też ich nie ułatwia”.

Dlatego też drogi czytelniku mruga okiem Marek Beylin jeśli nie chesz powrotu Jarosława Kaczyńskiego do władzy, jeśli chcesz by było tak jak jest (czyli nijako), nie chcesz by znów zawitał kaczyzm w naszym kraju głosuj na niego, kandydata Platformy Obywatelskiej. Trudno o większy serwilizm wobec władzy niż dzisiejszy artykuł w „Gazecie Wyborczej”. Choć jeśli w przyszłym tygodniu znów pojawią się sondaże wyborcze pokazujące jeszcze większe poparcie dla Jarosława Kaczyńskiego i niwelowanie różnicy między dwoma główmy kandydatami możemy się spodziewać jeszcze więcej artykuł, która mają obrzydzić wyborcy Kaczyńskiego, a Komorowskiego przedstawić jako męża stanu.

 

Idée fixe  ostatnich tygodni mediów lewicowo-liberalnych jest możliwość powrotu Jarosława Kaczyńskiego do władzy. Ta natrętna, powracająca myśl jest siłą napędową niektórych dziennikarzy dlatego nie pozostaje nic innego jak zdemaskować Kaczyńskiego!Natychmiast!Wykonać! Do wyborów jeszcze tylko tydzień...

Michał Kot
O mnie Michał Kot

Kto to wie?!!;-) Już nie młody, ale jeszcze nie stary...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka