„Albo zmienicie sposób swojego działania i zaczniecie stawiać dobro klienta na pierwszym
miejscu, albo rząd zastanowi się nad zmianą systemu emerytalnego w Polsce.Dzisiejsze
spotkanie może mieć charakter przełomowy, ale musimy wrócić do tego, co kierowało
twórcami obecnego systemu - by emerytury były możliwie duże i bezpieczne”– między
innymi takie słowa padły podczas spotkania premiera Donald Tusk z szefami Otwartych
Funduszy Emerytalnych.
Spotkanie premiera z szefami OFE rozpoczęło się o godz. 10 i trwało ponad 1,5 godziny. Ze strony rządowej oprócz Donalda Tuska wziął w nim udział także minister Michał Boni.
Donald Tusk pogroził palcem szefom OFE, ostro stwierdzając J , że jeśli nie zmienią sposobu działania, rząd rozważy wprowadzenie "alternatywnego systemu" emerytalnego.
-„Jestem przekonany, że to spotkanie może unieważnić dyskusje o wywracaniu tego systemu do góry nogami, jeśli weźmiecie na siebie odpowiedzialność, by obecny stan naprawić”
Dalej krytykował OFE za koncentrowanie się jedynie na "osiąganiu dobrych wyników finansowych dla instytucji" i za "bałamucenie" emerytów reklamami.
Jednym słowem OFE to złodzieje, ale dobry policjant Donald Tusk wie jak postraszyć fundusz emerytalne. Trochę pokrzyczy, trochę potupie nogą i w mig fundusze emerytalne zgodzą się na niższą prowizję, zmienią strategię zarządzania funduszami, ta aby polski emeryt miał jak największą stopę wzrostu, a oni jak najmniejszy zysk.
Słusznie, ekonomiczni komentatorzy uznali dzisiejsze spotkanie za teatr jednego aktora. Dość kiepski teatr, ale z populistycznymi hasłami i „wielkimi” groźbami premiera. Spotkanie ma związek z wyborami, i jest jedynie typowo PR-owskim zagraniem premiera.
W sumie jeszcze rok do następnych wyborów parlamentarnych tak więc proponuję aby ojciec narodu Donald Tuska, podobnie jak jego przyjacielWładimir Władimirowicz Putinodbył zakrojoną na szeroką skalę podróż po kraju:
- wizytacja po polskich szpitalach i rugowanie dyrektorów publicznych ZOZ-ów za kolejki na zabiegi…
- wizyty w wielkich sieciach handlowych i kontrola premiera przestrzegania praw pracowniczych w Tesco, Carrefour…
- wizyta na budowach autostrad i dróg ekspresowych (premie zażąda wyjaśnień od kierowników budów dlaczego tak mało budują…i gdzie są te autostrady, które obiecał 3 lata temu…
- gospodarskie wizyty premiera na zalanych przez tegoroczną powódź terenach wsi i miasteczek…
- spotkanie premiera z przedstawicielami największych towarzystw ubezpieczeniowych odnośnie coraz większych cen polis ubezpieczeniowych…
- ponadto premier planuje spotkać się z prezesami największych banków w Polsce i zapyta się dlaczego tak mało udzielają kredytów hipotecznych, dlaczego lokaty są oprocentowane tak nisko…
- wizyta premiera w sklepach i kontrola cen…
- wizyta Donalda Tuska na roli uGrzegorza Brzęczyszczykiewiczaw Chrząszczyżewoszczycach ( Łękołody)
- wizyta zatroskanego premiera o łódzkich szwaczkach...
Jakieś propozycje? Premier z pewnością zmierzy się z bolączkami statycznego Polaka i przegoni wszystkich złych prezesów w skarpetkach…, a Polska będzie krajem mlekiem i miodem płynąca…wystarczy, że ojciec narodu potupie, pokrzyczy, pogrozi palcem...i już lepiej. Aby żyło się lepiej. Wszystkim.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)