Komunikat GUS
W II kwartale 2010 r. PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2000) wzrósł realnie o 1,1% w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 3,8%. PKB w II kwartale wzrósł o 3,5% podaje GUS. W II kwartale 2010 r. głównym czynnikiem wzrostu PKB był popyt krajowy, którego wpływ na tempo wzrostu gospodarczego wyniósł 3,8 pkt. proc. Wpływ spożycia ogółem wyniósł 2,2 pkt. proc., a akumulacji 1,6 pkt. proc. (przy ujemnym wpływie popytu inwestycyjnego -0,3 pkt. proc. i dodatnim wpływie zmiany zapasów 1,9 pkt. proc.). Ujemny wpływ popytu zagranicznego (eksportu netto) wyniósł -0,3 pkt. proc.
Oto wybrane wskaźniki jakie opublikował w dzisiejszym komunikacie Główny Urząd Statystyczny:
· Wartość dodana brutto w gospodarce narodowejw II kwartale 2010 r. wzrosła realnie o 0,6%.
· W przemyśle wartość dodana brutto w II kwartale 2010 r. wzrosła realnie o 2,1%.
· Wartość dodana brutto w budownictwiew II kwartale 2010 r. wzrosła realnie o 3,5% (w I kwartale zanotowano spadek 0,5% w porównaniu z poprzednim kwartałem).
· W sektorze usług rynkowych wartość dodana bruttow II kwartale 2010 r. zmalała realnie o 0,1%.
· Popyt krajowyw II kwartale 2010 r. wzrósł realnie o 1,1%.
· Nakłady brutto na środki trwałew II kwartale 2010 r. wzrosły realnie o 12,9% (w I kwartale zanotowano spadek o 12,2% w porównaniu z poprzednim kwartałem).
Same cuda same cuda…nie może to być nie zauważone przez PR-owców Platformy Obywatelskiej….
We wszystkich dziś portalach, informacja o wzroście polskiego PKB w II kwartale zajmowała ( i zajmuje) szczególne miejsce. Zachwyt nad wzrostem PKB jest wręcz niewyobrażalny. Onet pl. „GUS: fantastyczne dane o polskim PKB za drugi kwartał”; Gazeta.pl : „PILNEPolskie PKB w górę o 3,5 proc. Miało być 3,2 proc. Więcej kupujemy”; Dziennik.pl : „Polska gospodarka zaczyna się rozpędzać”, a Wirtualna Polska pisze: „ Polska gospodarka szokuje!...” Już po samych tytułach nie mamy wątpliwości: polska gospodarka jest jak lokomotywa. Gdyby to było 7% czy 9% to rozumiem. To jest wzrost na miarę zachwytu.
Jeszcze trochę i okaże się, że Polska znów jest tygrysem Europy i co ważne, jest to zasługą prowadzonej przez Polskę polityki gospodarczej. Po tych optymistycznych komunikatach GUS-u powinniśmy się spodziewać konferencji prasowych premiera ogłaszającego kolejny sukcesy i cuda jakich dokonuje nasz wspaniały rząd… oczywiście na tle mapy całej Europy, gdzie Polska znów jest zieloną wyspą, a zagrożeń rzecz jasna nie ma….
Oczywiście to dobry znak, że polska gospodarka się rozwija. Nie może to być jednak uśpienie działań rządu, działań rzeczywiście reformatorskich a nie tylko pozornych ruchów. Niestety wszystko wskazuje, że dobre wyniki polskiej gospodarki tylko przykryją narastający dług publiczny i wcale nie będą motorem nad reformą finansów publicznych państwa. A szkoda. Te dane tylko uśpią polski rząd. Uspokoją i zapewnią brak jakichkolwiek reform. Choć wiara, że rząd Tuska mógłby je przeprowadzić jesy czystą naiwnością.


Komentarze
Pokaż komentarze (30)