intel-e-gent intel-e-gent
1018
BLOG

Wojnę polsko-polską czas skończyć

intel-e-gent intel-e-gent Polityka Obserwuj notkę 50

Wojna polsko-polska, jak to w kampanii wyborczej, przybiera na sile. PiS okłada PO i krzyczy o prowokacjach (vide casus Kempy), a PO szantażuje wyborców, że jeżeli przegra, to zabierze zabawki i pozwoli PiSowi działać. Wierząc zapewne, że po szybkich przedterminowych wyborach będzie miała taką większość jak Orban na Węgrzech.

Jednak wojnę polsko-polską możemy łatwo zakończyć. U jej źródeł nie leżą bowiem istotne różnice programowe między PiS a PO. Te partie tak samo bronią krzyża, ramię w ramię tworzyły CBA i tak samo używają służb do swoich celów. I tak samo próbują ograniczać publiczną debatę. Co więcej, tak samo próbują pochłaniać swoich ewentualnych, ale i realnych sojuszników. PiS wchłonął LPR i rozbił Samoobronę przy pomocy CBA, a PO wyłuskuje z SLD i PJN niektórych polityków, na innych nasyłając CBA.

W międzyczasie liderzy obu partii prowadzą między sobą personalną wojnę na wyniszczenie, która psuje i tak wadliwą polską demokrację. I narzucają ton debaty, w którym liczy się tylko wybór między prawicą a prawicą. W dodatku w obu wypadkach dzielnie wspierają się Kościołem, od czasu do czasu dając prztyczka w nos, aby kler nie pomyślał sobie, że tylko on rozdaje karty.

Wojnę polsko-polską można jednak łatwo zakończyć i leży to w naszych, wyborców kompetencjach. Należy po prostu odważyć się nie głosować ani na PO, ani na PiS. Wybrać sobie coś innego. Prawicowi wyborcy mają do dyspozycji partię Korwina-Mikkego (jak ona się nazywa, to ja już się dawno pogubiłem), która wciąż może wprowadzić do Sejmu paru reprezentantów mimo przeszkód stawianych jej przez PKW. Mają też do dyspozycji PJN czy partię Marka Jurka.

Lewicowi wyborcy mają lepiej - do znanej, choć nieco zepsutej głupotą liderów marki jaką jest SLD dołączył Palikot, któremu udało się autentycznie zaangażować ludzi w sprawę kampanii wyborczej i ożywił mocno zdechłą energię społeczeństwa. Jest więc w czym wybierać i wcale nie musimy ograniczać się do ludzi, którzy już raz doprowadzili korupcję i przekręty do mistrzostwa (zarówno w latach 1997-2001 jak i w latach 2005-2011).

Przecież PO i PiS to nic innego jak dawna koalicja AWS-UW. To są ci sami, skompromitowani ludzie, którzy już nigdy nie powinni byli dostać drugiej szansy. A jednak ją dostali, bo jako wyborcy mamy krótką pamięć. I w dodatku wybiórczą, bo zapominamy Jednej PolscePlatformie Obywatelskiej (wszelkie skojarzenia z Jedną Rosją Putina przypadkowe) jej przekręty, finansowanie koncernom medialnym stadionów czy kupowanie wyborów, a PiSowi zapominamy atmosferę grozy jaka narastała przez cały 2006 i niemal cały 2007 rok.

Za to nie zapominamy niczego SLD, które wciąż traktowane jest jak chłopiec do bicia, a niemal przed każdymi wyborami wywleka się mu sprawę Rywina, który przy okazji trafia do aresztu. I trzeba przyznać, że często się SLD samo podkłada. Co nie znaczy, że nie można na nich głosować. A jak kogoś to brzydzi, to ma Palikota...

Siłą rzeczy, to od nas zależy, czy po wyborach wciąż będziemy grzęznąć w wojnie polsko-polskiej i oglądać medialne spektakle maskujące powolne zaciskanie nam na gardłach garoty przez Platformę czy też wreszcie uwolnimy się od tego.

Do następnego,

Intel-e-gent

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (50)

Inne tematy w dziale Polityka