intel-e-gent intel-e-gent
1780
BLOG

Co jest ważniejsze - krzyż czy praworządność?

intel-e-gent intel-e-gent Polityka Obserwuj notkę 102

Politycy prawicy, księża, biskupi i wielu katolików dziwi się, że komukolwiek może przeszkadzać krzyż wiszący w Sejmie. Gromko zapowiadają, że bronić krzyża będą, choćby musieli iść na wojnę, a w jego obronie posuwają się nawet do absurdalnego zapewniania, że Kościół zawsze bronił interesu Polski i Polaków. Co ma być powodem, dla którego krzyż tak wrósł w kulturę i tradycję Rzeczypospolitej, że może nawet wbrew i poza prawem wisieć sobie w Sejmie.

Owo "wrośnięcie krzyża" jest propagandową bzdurą wygodną dla Kościoła, nawet jeśli miewa pokrycie w niektórych faktach. Ale to nie miejsce na historyczną dygresję, która musiałaby być wielkości przyzwoitej książki.

W nowej "wojnie o krzyż" chodzi bowiem o coś innego niż kontekst kulturowy czy religijny. Tu chodzi o coś czego Polakom brak od wielu pokoleń - o szacunek dla państwa i prawa. I wcale nie jest trudno zauważyć, że w opozycji do "państwowców" stoją "tradycjonaliści" dla których tradycja warcholstwa i naginania prawa do własnych potrzeb jest ważniejsza od szacunku jaki państwo i prawo powinny budzić.

To jest tak jak z zawieszeniem tego krzyża w Sejmie. Posłowie AWS przyszli nocą niczym złodzieje i niczym złodzieje okradli państwo z szacunku jaki obywatele powinni żywić do prawa przez to państwo stanowionego. Jak można bowiem żywić szacunek do państwa które w Konstytucji twierdzi, że jest bezstronne w sprawach światopoglądowych, a równocześnie nie potrafi zdjąć naruszającego ową bezstronność symbolu z miejsca, w którym stanowi się prawo?

Warto więc powiedzieć wprost - tu nie chodzi o krzyż (równie dobrze mógłby to być półksiężyc), tu chodzi o prawo. Opowiadający się po stronie krzyża i broniący go politycy (od premiera Tuska poczynając) faktycznie opowiadają się za warcholstwem i łamaniem prawa.

Przy takim przykładzie idącym z góry, trudno się spodziewać, by przestrzegano prawa w ogóle. Nic więc dziwnego, że pracodawcy mają gdzieś prawa pracownicze, obywatele nie mają szacunku do policjantów, a wszyscy niemal jak jeden mąż kantują na podatkach. Ryba zawsze psuje się od głowy.

A może macie inne zdanie? Zachęcam do wzięcia udziału w Debacie "Druga wojna krzyżowa" na blogu Debat.

Do następnego (?)

Intel-e-gent

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (102)

Inne tematy w dziale Polityka