Tydzień temu do 40 mln selekcjonerów drużyny narodowej, 40 mln pogodynek i 40 mln wytrawnych analityków sceny politycznej dołączyło 40 mln znawców tematyki kibiców / kiboli. Miałem skrobnąc coś i ja ,ale skoro zdązyli się już wypowiedzieć wszyscy "eksperci", to co ja - chodzący na mecze od połowy lat 80.tych -mogę dodać....
Tylko tyle , że w zawale "eksperckiej publicystyki" trafiłem na prawdziwą "perełkę"- jeśli ktos chciałby poczytać coś naprawdę ciekawego w temacie to zachęcam do zapoznania się z artykułem Pawła Wilkowicza


Komentarze
Pokaż komentarze (2)