StaH StaH
32
BLOG

Tylko nie laptop.

StaH StaH Polityka Obserwuj notkę 0
Dzisiaj b-min. (były-minister) Ziobro przyznał się, że zdarzyło mu się pożyczyć swojego służbowego laptopa swojej.. hmm.. ZNAJOMEJ, Patrycji PiS Koteckiej, bo bidula widać nie miała swojego, w celu przygotowania scenariuszy do swoich programów (które, swoją drogą, prezentowały wątpliwy poziom). Scenariusze owe rezydowały na rzeczonym laptopie, a b-min. Ziobro pyta się: "Co z tego?".

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5072075.html

Przecież to to samo, co pożyczyć komuś ołówek, albo kartkę papieru! Przecież pożyczyć komuś kartkę papieru i ołówek to to samo, co pożyczyć komuś laptopa! Przecież pożyczyć komuś laptopa i ołówek, to to samo co pożyczyć komuś kartkę, no i wreszcie: przecież pożyczyć komuś kartkę i laptopa, to to samo, co pożyczyć komuś ołówek! Przecież... to takie oczywiste.

Zastanawia mnie jednak, co zrobił by b-min. Ziobro, gdyby to laptop ob-min. (obecnego ministra) Ćwiąkalskiego Zbigniewa znalazł się w posiadaniu, dajmy na to, Katarzyny Kolendy-Zaleskiej (przy całym szacunku do KKZ)? Śmiem twierdzić, że podniosłoby się wielkie larum (czołowych chórzystów PiS-u, z b-min. Ziobro, b-prem. Kaczyńskim, b-min. Gosiewskim, itp. , itd. ), a następnie ktoś skierowałby sprawę do sądu i.. sprawa by ucichła.

Nie chcę nikogo bronić, nie uważam min. Ćwiąkalskiego za ideał - zapewne, jak każdy, swoje grzeszki ma. Jednak takiej hipokryzji nawet po SLD bym się nie spodziewał.
StaH
O mnie StaH

Są plusy dodatnie i plusy ujemne, że zacytuję klasyka.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka