
Co trzeba zrobić gdy (parafrazując Ryszarda Ochuckiego) " traci się grunt pod tak zwanymi nogami " ? Gdy się okazuje że nagle dzieje się źle, że we własnych szeregach szerzy się korupcja, kolesiostwo, wszystko to co jest złe i za co piętnuje się swoich przeciwników.
Trzeba dać masom przykład, trzeba dać szeryfa, kogoś kogo się wyniesie na piedestały, kto odwróci uwagę od spraw niewygodnych, które kopią, a właściwie już wykopały pod nami dołek, mało tego, które nas mogą w ten dołek pociągnąć. Trzeba dać coś co przeważy nas w druga stronę, przeciwną niż ten cholerny dołek. Zakopać się go chyba już nie da, więc może odwrócić uwagę wszystkich, skoro wiedzą że dołek już jest, niech go chociaż nie widzą, a jak nie będa widzieli to może o nim zapomną ? Może zwrócą uwagę na dołki które my pod innymi kopiemy, a co tam może się uda. Powołajmy szeryfa, prawdziwego i czystego jak łza !
Napiszmy o nim na pierwszych stronach gazet, dajmy pomocników, ochronę ... szkoda chłopaka, dobry z niego herbatnik tylko zadanie ma niewdzięczne...


Komentarze
Pokaż komentarze (2)