Komunikat :
W związku z atakami dywersantów i wichrzycieli określających się mianem 'obywateli' informujemy, żenieprawdą jest jakoby choroba prezydenta była groźna i uniemożliwiała prezydentowi sprawowanie urzędu. Nieprawdą są wszystkie spekulacje i domysły. Prawda jest zupelnie inna.
Pragniemy poinformować prawdziwych obywateli o stanie zdrowia prezydenta :
Stan zdrowia prezydenta jest dobry.
I tyle.
Cała sytuacja ze stanem zdrowia naszego prezydenta, przypomina mi tą, która ma miejsce na Kubie. Fidel gdzieś tam jest, zrobią mu jakies zdjęcie czasem, nafaszerują prochami aby dał rade w dresiku rzucić jakieś hasełko stojąc podparty o lekarza, publikują jego odezwy i przemówienia powstające ręką doradców etc... wódz jest i jest wiecznie żywy, tylko tak naprawdę nie ma żadnego wpływu na kierowanie państwem, a ster jest w rękach.... no właśnie, w czyich ? Brzmi znajomo ?
A tak, bo u nas jest podobnie, otóż prezydent jest w szpitalu, nikt nie wie co mu jest, ani jak długo tam będzie. Komunikatów o stanie zdrowia nie ma żadnych, jedyne co wiemy to to że jakiś problem ze zdrowiem ma.
A ja chciał bym wiedzieć co dolega przywódcy mojego kraju, jakby nie było mojemu przywódcy. Chyba mam do tego prawo ? Cóż to za tajemnicze schorzenia, skoro nie można o nich mówić ? Prawda jest aż tak straszna i niewygodna, czy aż tak banalna ?
Co by panu prezydentowi nie dolegało, życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Może tylko w przyszłości warto by pomyślec o informaowaniu opini publicznej w jakimś przynajmniej stopniu o stanie zdrowia p. prezydenta, chociazby po to by uciąć wszystkie spekulacje i teorie spiskowe.
Z niecierpliwością czekam na orędzie noworoczne, oby z tego roku a nie jakiś retusz....


Komentarze
Pokaż komentarze (8)