locha locha
50
BLOG

Jak nie Predatory to co ?

locha locha Polityka Obserwuj notkę 14

Nasi chłopcy w Afganistanie dostaną w kwietniu dwa bezzałogowe samoloty zwiadowcze Predator, a w planach jest zakup dwóch zestawów po pięc maszyn każdy. Od kogo te maszyny kupimy tego nie wiadomo, wiadomo za to że wydane na to zostanie dużo pieniędzy. Tak się zastanwiam, czy nasz armia nie ma wążniejszych potrzeb, niż te maszyny. Może jestem w błedzie, bo przyznam się, że obecny faktyczny stan wyposażenia naszej armii jest mi nie znany, ale wydaje mi się że znalazło by się kilka innych bardziej porządanych zakupów. No chyba że jednak jesteśmy potęga militarna i już mamy wszystko, tylko tych bezzałogowcych zwiadowców nam brakuje, jeżeli tak to przepraszam.

Nie kwestionuję tego że, dla naszych wojsk działających w Afganistanie na terytorium - nazwijmy je 'nieprzyjaznym' ( bo przecież nie 'wrogim', podobno jestesmy tam mile widizani, i po to by pomagać ), Predatory czy też inne UAV ( Unnamed Aerial Vehicle ) są tam niezbędne. Wobec działań na nieprzyjaznym terytorium, braku sieci naziemnych instalacji do obserwacji pola walki i niemożliwości jej stworzenia, UAV są bodajże jedyną opcją.

UAV są potrzebne w Afganistanie, ale czy my tam jesteśmy potrzebni ? Skoro rząd argumentuje że zakup takich maszyn jest konieczny, bo potrzeben są w Afganistanie, to może prostszym rozwiązaniem było by wycofanie się z Afganistanu ? No ale z tego co nam się mówi, Polska tego nie zrobi. W sumie będąc drugą, zaraz po USA potęgą militarną ( bo gdzie nas nie ma, jesteśmy z naszym sojusznikiem wszędzie, więc potęga musimy być, skoro nawet Niemcy czy Wielka Brytania się tak nie wożą ) z Afganistanu sie nie wycofa. Stac nas, a co !

Ok. Pożyczamy od Amerykanów dwie maszyny. Ale po co kupujemy kolejnych 10 ? Mamy w planch kolejne wspaniałe misje ? Bo chyba nie kupujemy tych maszyn, by je użytkować u nas, w Polsce, w Europie. Jaki był by tego sens, skoro mamy u siebie naziemną sieć radarów i innych urządzeń obserwacyjnych, samoloty zwiadowcze, mamy NATO i sojuszników. Mamy tu jakiegoś wroga ? Nie wydaje mi się. Więc po co nam one ?

Jakoś ten pomysł wydaje mi się chybiony.

Ale mam rozwiązanie.

Może zamiast wydawać masę pieniędzy na UAV, ich zakup, utrzymanie, wyszkolenie operatorów i obsługi wynajmijmy DŻONA RAMBO ! Dżon był już w Afganistanie. Mało tego że był, on dał już łupnia Talibom i innym łobuzom ! Predatory są na służbie w Afganistanie już długo, a końca nie widać. Dżon jest sprawdzony bojowo w tamtych warunkach, potwierdził swoją skuteczność i jest pewniakiem ! Wynajmijmy Dżona, po załatwieniu sprawy rozwiąże się kontrakt i cześć. Będzie taniej i szybciej !

Dżon chłopie - we need You !

locha
O mnie locha

Czasem wpadnę i coś wrzucę. Ostatnio rzadziej bo urodziły mi się bliźniaki chłopiec i dziewczynka : Zapieprz i Stresówka.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka