Jeżeli ktoś się jeszcze łudzi, iż ta komisja ma coś innego na celu niż tylko bycie kolejną areną do przepychanek PiS - PO to się myli. Nic nie wyjaśnią, nawrzucają sobie nawzajem, i się rozejdą, każda ze stron przekonana że odniosła zwycięstwo. I tak do kolejnego starcia przy innej okazji.
A afera hazardowa ? Kogo z nich ona tak naprawdę interesuje ?
To jest tylko kolejna okazja do naplucia w zupę sąsiadowi. Najgorsze jest jednak to, że nawet nie starają się zrobić tego tak by sąsiad, nawet by inni nie widzieli.
Ile osób wierzy że komisja coś wyjaśni ? Jest wogóle ktoś taki ? Wątpię.
Jakby się p. Kempa nie sprężała, jakby się p. Sekuła nie spinał, i tak więcej niż złapanie przeciwnika za łeb nie są w stanie zrobić. Posiłują się obydwie strony, jeszcze przez jakiś czas będą się pocić i ślinić w tym klinczu, aż gong sędziego zakończy walkę. Remisem, a właściwie w moich oczach przegraną przez obie strony.
Niech się tam tłuką po głowach, i opluwają. Mnie to już nie iteresuje. A 'miro', 'drzewo' i '90%' na jakiś czas przejdą do kanonu gwarowych powiedzonek i tyle po tej całej hazardowej aferze zostanie.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)