locha locha
50
BLOG

Ale co ja mam do wyboru ?

locha locha Polityka Obserwuj notkę 42

Nadchodzą wybory prezydenckie. Poza okolicznościami, które je spowodowały i bardzo krótkim terminem na podjęcie decyzji, nie różnią się one od poprzednich.

Podobnie też jak przy poprzednich nie widzę kandydata, na którego mógł bym zagłosować z czystym sumieniem. Żaden z nich, nie reprezentuje tego, z czym się utożsamiam, i po raz kolejny, stawia się mnie przed wyborem pomiędzy złem mniejszym i większym. Po raz kolejny mam tez wątpliwości które z tych dwóch jest którym.

Nie mam poglądów lewicowych, ludowych, lub nacjonalistycznych. Raczej jestem kimś pomiędzy liberałem, a prawicowcem, dlatego jedyni kandydaci jakich biorę pod uwagę to Bronisław Komorowski (PO) i Jarosław Kaczyński (PiS). I tu rozterka - żaden do końca mnie nie przekonuje. Dla czego ? Bo niewiele wiem, nie wiele sie mówi o ich programach, celach jakie stawiają swojej prezydenturze, tym co chcą zrobić dla naszego kraju.

Więc co ja mam do wyboru poza nazwiskami ? Co wybieram ? Co wiem poza tym czym jedni straszą drugich ?

Komorowski - złodziejstwo, przekręty, układy, kumple z WSI, donald przy sznurkach...

Kaczyński - nacjonalizm, totalitaryzm, państwo policyjne, izolacja na arenie miedzynarodowej, zatrzymanie przemian ustrojowych...

Do kazdego z nazwisk zwolennicy i przeciwnicy zapewne mogli by dopiscać jeszcze niejedno.

Na chwilę obecną to wygląda tak że głównie kampanie wyborcza polega na straszeniu jednych przed drugimi.

 -  Wybieżecie tego to będziecie mieli taki i siak, a jak wybierzecie naszego to będzie o tak.

 -  A nie bo jak wy wybierzecie naszego to będzie tak, a jak zagłosujecie na swojego to będzie tak.

I co z tego wynika ? Może by jakieś programy, założenia cele ktoś przedstawił zamiast dorysowywać kły i pazury na podobiznach. Może zamiast walki na wizerunki można by powiedzieć coś konkretniejszego, coś co ma znaczenie w przeciwieństwie do tych przepychanek ?

Ja osobiście zaliczam się do elektoratu niezdecydowanego. W poprzednich wyborach zarówno prezydenckich, jak i parlamentarnch głosowałem na PO. Wierzyłem, że może być lepiej i że będzie lepiej. Trochę się zmieniło na korzyść, ale nie jest tak jak mi obiecano.

Poza coraz większym uśmiechem Donalda nic nie zmienia się tak jak bym tego chciał, tak jak mi to obiecano. Dobra mina do złej gry ? Sam już nie wiem.

Śmiało, możecie mnie nazwać lemingiem w rozterce, czy jak tam jeszcze elektorat PO jest określany. Ja się nie wstydzę powiedzieć tego, że patrząc wstecz, z doświadczeniem jakie mam od ostatnich podjętych przerzemnie wyborów mam mieszane uczucia czy postapiłem słusznie.

Dla tego interesuje mnie nie tylko co mi zaoferuje Komorowski, ale również to co może mi zaoferować Kaczyński. Chce się dowiedzieć co mają do zaoferowania mi i mojemu krajowi, i licze na coś więcej niż tylko obiecanki.

 

 

locha
O mnie locha

Czasem wpadnę i coś wrzucę. Ostatnio rzadziej bo urodziły mi się bliźniaki chłopiec i dziewczynka : Zapieprz i Stresówka.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (42)

Inne tematy w dziale Polityka