Dzis pouprawiam sobie fantastykę na blogu ... a co !
Co by się stało, gdyby Jarosław Kaczyński udzielał odpowiedzi nie redaktorowi Janke, a na przykład komuś, kto potem mógł by ten wywiad obrobić, tak tylko troszkę, bo w kolumnie na pierwszej stronie sie nie mieścił.... obrobił, nie zmanipulował..
Nie ma takiej rzeczy, której nie dało by sie przedstawic w kompletnie innym świetle... a że to światło sztuczne, nikt nie musi wiedzieć.
Jak by ten wywiad wyglądał dajmy na to , opublikowany przez media - nazwijmy je - nieprzychylne Jarosławowi Kaczyńskiemu ??
- Panie premierze, co się w Polsce stało?
- Jarosław Kaczyński: Zobaczyliśmy to wszystko, co było zawsze, ale co tym razem zostało pokazane bardzo mocno na zewnątrz. Sporne sprawy.
- Czy ta tragedia uruchomiła w społeczeństwie inne oczekiwania, inne dążenia?
- JK: Na pewno. Zmieniły się postawy w bardzo dużej części społeczeństwa. To kapitał, pytanie czy potrafimy (PiS - przyp. red. ) coś na nim zbudować?
- Myślę, że to, co się stało stanowi cenę, którą musieliśmy(PiS - przyp. red.)zapłacić. Czy myśli Pan, że możemy traktować to jako szansę ?
- JK: Jestem zwolennikiem odwoływania się do takiej wersji polskiej historii, w której szczególną rolę odgrywa ofiara. Ważne jest pytanie, co z tego wyniknie dobrego(dla PiS - przyp. red. ).
- Dlaczego zdecydował się Pan w tej sytuacji kandydować w wyborach?
- Mam obowiązek, chcę się odwoływać do relacji z bratem. Wszystkie sprawy osobiste, rodzinne. Doszedłem do wniosku, wraz z moimi politycznymi przyjaciółmi, że w tej sytuacji jest szansa, by z tego pozytywnego odruchu społecznego, który powstał po 10 kwietnia, wyniknęło coś, co zmieni jakość naszego(PiS - przyp. red. )życia na lepsze.
- Co zrobić, żeby ludzie aktywniej angażowali się, co zrobić?
- Państwo jest tylko organizacją, zespołem przepisów, procedur i ludzi. Teraz umocnić to, co jest instytucjonalną częścią państwa. To niełatwe, ale wydaje mi się, że możemy w ciągu najbliższych lat zrobić wiele, w interesie naszej(PiS - przyp. red. )przyszłości.
- Część obawia się powtórki. Czy ma pan pomysł na wybory parlamentarne?
- Uważam, że w wyniku wyborów powstanie układ monopolistyczny, powinno to doprowadzić do sytuacji, które pozwolą wyjść z różnych niemożliwości.
-Kompromis zakłada to, że dwie strony z czegoś rezygnują. Czy gdyby pan wygrał wybory i stanął naprzeciw Donalda Tuska, byłby pan w stanie iść na kompromis w różnych sprawach, wobec tego, co pan do tej pory deklarował, co chciał pan robić.
- JK: Nie. Politycy dogadują się ponad społeczeństwem, wbrew niemu. Uważam, że teraz ważne jest to, by rozmowy polityczne do tego prowadziły. By ten nastrój zmienił się w zdolność do blokady.
- Gdzie pan widzi Donalda Tuska?
- JK: Jest potrzeba wzmocnienia instytucji, która rozwiązuje problemy. Musimy się zgodzić, że taka potrzeba istnieje. A dalej są już tylko problemy do rozwiązania(Tusk - przyp. red. ).
- Jakie?
- JK: Polska musi być to państwo mocne. Konieczny jest szacunek dla naszego (pisowskiego - przyp. red. )modelu , w którym Polska jest nasza. Jestem przekonany.
- A jakie są te problemy, do rozwiązania ?
JK: . Podstawowym jest ludzka inicjatywa i przedsiębiorczość. Musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, co należy zrobić, by tę przedsiębiorczość blokować. Musimy. Przed nami(PiS - przyp. red.) zadanie, by blokować procedury.
Polska klasa polityczna zapewne może mieć silne społeczne poparcie.
Jest problem służby zdrowia i trzeba o tym porozmawiać. W Polsce(po wyborze na prezydenta - przyp. red. ) zakazuje tworzenia prywatnych szpitali. Sporo ich już powstało. Jest tendencja(w PiS - przyp. red. )do tworzenia społecznej służby zdrowia, wydaje się na nią gigantyczne pieniądze.
Musimy też dostrzec, że w Polsce jest wiele rodzin. To problem, który trzeba rozwiązać.
Pamiętajmy o wsi, o oświacie i rozwoju. To wszystko powinno stać się przedmiotem rozmowy.
- Czy jako prezydent RP, dążyłby pan do umocnienia oraz doinwestowania (PiS - przyp. red.)?
- JK: Obecny czas daje wielką szansę.
Mam od dwóch miesięcy okazję obserwować osoby zamożne. I uważam, że to jest wielka zaleta bogatych. Ten argument powinien być wzięty pod uwagę.
Stałem na czele rządu, który umiał obniżyć podatki i doprowadzić do wzrostu dochodów (dla PiS - przyp.red.) Wiem, że nawet z trudnymi problematami można sobie poradzić.
- Ale jak?
- JK: Kampania prezydencka może być dobrym momentem. Ale trzeba wciągnąć obywateli i środowiska (zwolenników PiS - przyp.red.) którym zależy na rozwiązaniu tego problemu. To powinno być jednym z pierwszych zadań przyszłego prezydenta. Uważam, że możemy teraz skorzystać z szansy. Do tej pory było to bardzo trudne.
- Do tej pory nic się nie dało zrobić wspólnie.
- JK: Tak było. Teraz jest szansa, by to odmienić.
- Rozumiem, że gdyby został pan prezydentem i przyszedł do przeprowadzenia pewnych bolesnych cięć, mówiłby na dzień dobry: „nie”?
- JK: Mówiłbym na dzień dobry „nie”. Trzeba uważać. Ci, którzy mają mieć mniej, będą mieć jeszcze mniej. To oznacza, że nie należy oszczędzać (ludzi-przyp.red.). W Polsce w ciągu ostatnich 20 lat były rozmaite rozwiązania, niebywale bolesne, ale zostały przeprowadzone. Teraz jest czas, żeby myśleć o przyszłości (przyszłości PiS - przyp.red.). Jest ku temu dobry moment. To nasze zobowiązanie wobec przyszłych pokoleń (wyborców PiS-przyp.red.). Różnice polityczne nie mogą dłużej blokować budowy (silnego PiS-przyp.red.).
-----------------------------------------------
Kolejne fragmenty opublikujemy wkrótce.
Oczywiście wszystko na koniec okraszone komentarzem autora arykułu, o tym jak złym kandydatem na prezydenta Kaczyński jest. O tym że z wywiadu jasno wynika, że to człowiek małostkowy, mściwy, przedkładający nad wszystko interes własny i własnej (PiS - przyp.red.) partii, mający gdzies państwo i obywateli, który sprowadzi na kraj zgubę i alienację na arenie międzynarodowej....etc,
Mało prawdopodobne ? Może. Ale zapewne nie jednego dziennikarzyne przeciwnika mogła by taka chęć skuścić. No bo co w końcu dziwnego w obróbce materiału, a wypowiedzi wyrwane z kontekstu - takiego sformuławania w kodeksie dziennikarzyny nie ma.
Co świerzbią paluszki ?? Na pewno.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)