Wkurza mnie strasznie jedna rzecz.
Jak czytam artykuły w internetowym wydaniu Wyborczej, na portalu gazeta.pl to co jakiś czas coś mnie zapieni i mam ochotę wrzucić jakiś komentarz, bo nie zgadam się z treścią lub przesłaniem artykułu. Nie żebym wierzył, że autor, lub bohater artykułu to przeczyta, raczej dla własnej satysfakcji, i z poczucia misji :)
Każdy chyba tak ma?
I tu pojawia się problem. Bo o ile mogę śmiało skomentować newsa o nowych sadzonkach pomidorów, upałach na Kubie, albo obniżkach cen w biedronce czy psie pani Jadwigi, który uratował prosiaka z płonącego chlewa, to problem zaczyna się w momencie, gdy chcę skomentować jakiś 'poważniejszy' news.
A to właśnie przy tych poważnych najbardziej świerzbią mnie paluchy, bo jak czasem człowiek poczyta co tam ludzie wygadują, albo wypisują to aż się gotuje. Poziom dziennikarskiej rzetelności i stylu na internetowym wydaniu gazety już dawno poleciał w dół. Po prostu nie raz bije po oczach tak wielka niewiedza 'dziennikarzy' o tym co pisza że nie moge w to uwierzyć.
Ale niestety, żeby skomentować dajmy na to notkę dotycząca któjeś z partii, jej członka jadącego za karetką albo innej jadącego po pijaku, wywiad z Lisem, relacje z wizyty Komorowskiego gdzieś tam, przekręty samorządowców z pomorza, czy łodzi, konwent parti, afere taką czy siaką to muszę się zalogować.
Cenzura jakaś czy co ?: Gazeta WYBIÓRCZA ?
-ej stary, daj pod artykułem że tylko zalogowani, to ludzi zniechęci do komentowania, no wiesz temat trochę śliski... co się mają ludzie czepiać, niech lepiej przepłynie bez echa.
-to go nie dawajmy wcale i po sprawie.
-no co ty, zaraz by nas od stronników zaczęli wyzywać. Daj okrojoną wersję i komentowanie dla zalogowanych, tak jak przy ostatnim ..
-ok.
Żeby się zalogować, muszę założyć konto. Musze mieć e-mail na gazeta.pl. A ja za przeproszeniem pierdolę. Nie chcę mieć kolejnego adresu poczty, którego nie będę sprawdzał, adresu na który będę dostawał tony spamu reklam i innych badziewi.
Z tego powodu nie tylko na gazecie, ale tez nigdzie nie zakładam poczty. Po pierwsze, bo nie potrzebuję, po drugie, jednak jakieś tam dane osobowe swoje udostępniam, zgadzam się na ich przetwarzanie i inne pierdoły na które trzeba się zgodzić nieważne gidze zakłada się pocztę. A tego nie chcę.
Mam dwa adresy pocztowe których używam– jeden prywatny od lat wielu, i drugi firmowy, który zmienia się zależnie od firmy dla której pracuję. I tyle. Więcej nie potrzebuję.
Więc informuję GW że generalnie mam ich w dupie, i jak tak pogrywają to będą cierpieć pozbawieni moich wizyt i przewspaniałych komentarzy.
Aha - w bilansach wyświetleń reklam proszę napisać zamiast +50 to +1 (w najlepszym wypadku) dziennie.
Wydaje mi się, że logować się trzeba głównie chcąć skomentować newsy niewygodne dla jakichś opcji politycznych. Niewygodnych z różnych podowdów. Najłatwiej jest chyba na GW pojechac po PiS, najtrudniej po PO, a powinno byc tak samo !
Ja chce mieć mozliwość czepiania się ... każdego !
Tak samo chce móc komentować PO jak i PiS, jak i PSL, i SLD i każdego kogo zechcę.
Za wulgaryzmy w tekście przepraszam, czasem się nie da inaczej...


Komentarze
Pokaż komentarze (6)