Ponieważ jestem u Pani Edyty zablokowany na wieki wieków, to czasem komentuję jej notki na swoim blogu.
Dzisiaj komentarz do notki "Gdy blask oślepia." - https://www.salon24.pl/u/edyty/1460802,gdy-blask-oslepia
Notka pięknie napisana, o ostatnich chwilach pięknej bohaterki Danuty Siedzikówny ps. Inka.
Niestety Pani Edyta znowu konfabuluje:
1. Pani Edyta pisze, że podczas ostatniej spowiedzi przed egzekucją, Inka prosiła ks. Prusaka - "Proszę księdza, powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba.”
Wg materiałów Instytutu Pamięci Narodowej, Inka przekazała z więzienia gryps do krewnych - " Skazana czekała na wykonanie wyroku w więzieniu karno-śledczym przy ul. Kurkowej, zlokalizowanym na tyłach Wojewódzkiego Sądu Okręgowego w Gdańsku. Do krewnych dotarł gryps, w którym Danuta napisała: „Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”.
2. Pani Edyta pisze - "Prezydent Bierut nie odpowiedział na prośbę o łaskę. Może nawet jej nie przeczytał."
IPN pisze - "19 sierpnia Bierut odpowiedział odmownie."
3. Pani Edyta pisze - "Pluton egzekucyjny był nerwowy. Młodzi chłopcy z Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego trzymali broń niepewnie. Ktoś krzyknął: "Czy prosicie o łaskę?”. Danuta odpowiedziała głośno: "Nie!”
IPN pisze - "Na moment przed śmiercią Siedzikówna i Selmanowicz krzyknęli: „Niech żyje Polska!”. „Inka” dodała jeszcze: „Niech żyje »Łupaszko«!”.
Źródło:
1. Notka "Gdy blask oślepia." - https://www.salon24.pl/u/edyty/1460802,gdy-blask-oslepia
2. Biogramy IPN - Danuta Siedzikówna "Inka" - https://biogramy.ipn.gov.pl/bio/wszystkie-biogramy/106202,Danuta-Siedzikowna-quotInkaquot.html
Bloga założyłem dzięki blogerowi Echo24, który najpierw mnie zablokował, a następnie napisał dedykowaną mnie notkę, zawierającą kłamstwa i oszczerstwo pod moim adresem.
Głównym celem mojej aktywności na S24 jest walka z cenzurą, głupotą, chamstwem i kłamstwem.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości