Zaytany o to, czy zasiądzie na trybunach, pan Jarosław Kaczyński odpowiedział, że na stadion się nie wybiera, ale oczywiście będzie oglądał mecz. Mnie, muszę się przyznać, szczęka opdła z wrażenia.
Nie wiem kto pijarowo doradza panu Prezesowi ale odpowiedzialny powinien natychmiast zrezygnować z tej funkcji. To już nie jest polityczna głupota to jest polityczny sabotaż. Na meczu będzie ponad 50 tysięcy widzów a przed telewizorami zasiądzie zapewne pół Polski. Przecież nikt nie każe Kaczynskiemu sadowić się na trybunie honorowej tuż obok Tuska czy Komorowskiego. Wszystko jedno czy pan Prezes wie kto Ronaldo, Nani, czy rozróżnia Lewego od Kuby i czy lubi piłkę nożną. Nie o to chodzi.
PS. Mnie osobiście wszystko jedno i daleki jestem od udzielania rad panu Kaczyńskiemu ale absens carens - nieobecny sam sobie szkodzi. Tak więc tylko kiwam głową, jak zawsze gdy widzę kłócący się ze zdrowym rozsądkiem brak profesjonalizmu.
R’n’R



Komentarze
Pokaż komentarze (18)