Blog
ludzki kosmos
janrys
janrys zwykły człowiek
0 obserwujących 38 notek 20362 odsłony
janrys, 12 września 2010 r.

rosyjski ekspert - stenogramy sfałszowane

Za Rzepą:

Według Andrieja Iłłarionowa, rosyjskiego eksperta, byłego doradcy Władimira Putina, stenogram z rozmów na pokładzie Tu-154 mógł zostać sfałszowany

 „W najważniejszym momencie, kiedy samolot zmniejszał wysokość i podchodził do lądowania, wieża w Smoleńsku milczała przez długi czas. Milczała, kiedy samolot podchodził do lądowania i tracił wysokość dużo szybciej - przynajmniej według tych danych - niż powinien" – mówi w rozmowie z Bronisławem Wildsteinem.

„Dla lądowań normalny kąt, pod którym samoloty zmniejszają wysokość to 2,5-3 stopnie. Zgodnie z tym samym stenogramem i zgodnie z informacją, na jakiej wysokości znajdował się samolot i jak daleko od pasa startowego, można sądzić, że kąt na pewno nie miał 3 stopni, a możliwe, że 7 albo 8 stopni, a może nawet więcej. Czyli można sądzić, że samolot pikował w dół, a jeśli tak było, to takie zniżanie się nie mogło pozostać niezauważone i przez samych pilotów, i przez kontrolerów. Ale żadnego wskazania na to, że albo piloci, albo kontrolerzy w jakiś sposób reagowali na to, nie ma. Także inaczej mówiąc, kiedy samolot tracił wysokość z tak niewiarygodną szybkością zgodnie z tym stenogramem, który czytaliśmy, kontroler powtarza tylko „wszystko w porządku, znajdujecie się na pasie".

Niejednokrotnie rosyjskie środki masowego przekazu, powołując się na oficjalne źródła, przekazywały informację o tym, że wieża kontroli lotów w Smoleńsku kilka razy dawała polecenie polskiemu samolotowi, że ma odlecieć i nie lądować w Smoleńsku, a odlecieć albo do Witebska, albo do Moskwy albo do Mińska. Opublikowany stenogram nie dał ani jednego potwierdzenia tego. Tam nie ma ani jednego zakazu ani polecenia, żeby nie ładować w Smoleńsku” – opowiada Rosjanin.

„To, że takiej sytuacji dyspozytorzy staraliby się ukryć swój błąd, to nie dziwi. To zrozumiałe psychologicznie zachowanie człowieka. Ale żaden kontroler lotów, na żadnym lotnisku nie jest w stanie spowodować, żeby nie tylko oni, ale rosyjscy ministrowie, MAK, środki masowej informacji, rosyjska państwowa agencja RIA Novosti, przekazywali nieprawdziwe informacje. I przedstawiali stenogram z informacjami w sposób ewidentny sfałszowanymi. Żaden kontroler ani dowódca lotniska, żaden dowódca sił powietrznych nie ma takiej władzy, żeby zmanipulować taką ilość informacji” – tłumaczy Iłłarionow.

No i co polskie kanalie zrzucające winę na pilotów i prezydenta?

Opublikowano: 12.09.2010 19:55.
Autor: janrys
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

miły pisowski agnostyk

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @Bolbochan Pozostałe partie w parlamencie są w koalicji z PO ( jawnej lub ukrytej) więc na...
  • autor Tragedia w Łodzi jest EFEKTEM GEBELSOWSKIEJ PROPAGANDY TVN, GW I NIEKTÓRYCH FANATYKÓW Z...
  • Autorze. Fajnie tak stać z boku i śmiać się jak się leją. Czuje się pan lepszy, bo...

Tematy w dziale