nomad77 nomad77
25
BLOG

Mają misję walczyć, jak wolny rynek karze

nomad77 nomad77 Kultura Obserwuj notkę 0

Najpierw były przytyki wybiórczej do telewizji prezesa, że konkurencję robi Euro 2008, nadając w czasie, kiedy każdy dobry Polak powinien siedzieć (zdaniem redakcji wybiórczej) przed telewizorami i wspierać najbardziej reprezentatywnych przedstawicieli lokalnej piłki nożnej - jak Kaszpirowski wspierał naiwnych rodaków kilkanaście lat temu - koncerty Maryli R. jedynej prawdziwej polskiej piosenkarki.

Z racji, że za oglądaniem 22. facetów ganiających przez 90, albo i więcej minut za piłką, często bez zdobycia żadnego punktu nie przepadam, nie rozumiałem pretensji redakcji gazety do polityki izolowania rodaków od futbolu przez redakcję TVP.

Teraz sam się zastanawiam, o co chodzi zacietrzewionym pracownikom każdego Polaka, który z przyzwyczajenia placi abonament. Zbliża się lato, jak lato, to wiadomo sekty dla słabych duchowo, pielgrzymki, dla... słabych duchowo, Morze i góry dla silnych finansowo, dla szatanów Owsiak i inne festiwale, gdzie jak przekonuje radio na "em" - młodzież się parzy, jak nie przymierzając - ministranci pod Jasną Bramą.

No, ale w naszym kraju tak, jak tylko niektóre sekty, wyrosłe na potęgi mają prawo mieszać ludziom w głowach, tak tylko nieliczne szatańskie imprezy mogą liczyć na reklamę jedynej poprawnej politycznie telewizji. Zwłaszcza, jak im za skórę zalezie organizator innego niż "pod rybą" spotkania młodzieży.

W tym sezonie poprawny jest: Hajneken Ołpen Er Festiwal. i tak: najpierw było coś, co redakcja TVP nazwała reportażem. Ni w kij, ni w oko pasowało to do tego gatunku, ot parę migawek, bez przesłania, z muzyką w tle. Prawdę mówiąc, oglądając materiał nie mogłem się pozbyć wrażenia, że całość przygotował dział marketingu głównego sponsora imprezy.

Chyba wiele się nie pomyliłem. Po kilku dniach fragmenty z reportażu o imprezie, na którą młodzież zbiera pieniądze "cały rok" (jak sugerują napisy na ekranie w czasie emisji reklamówek), zaczęły robić za reklamówki telewizyjne festiwalu, "którego obszerne fragmenty będzie można oglądać w TVP". Z reklamówki można się dowiedzieć, że na imprezę wybierają się miliony (SIC) ludzi!

Ponadto, słychać, że promocyjne koncerty znanego browaru, to europejska impreza, "nie jakiś tak Woodstock (Owsiaka) czy Węgorzewo ("stary" rockowy festiwal, nie organizowany przez żaden browar). To ma ujść organizatorom i telewizji robiącej kryptoreklamę piwa (nazwą festiwalu z nazwą piwa, jest pokazywana w sposób, w jaki zakazana jest reklama alkoholu w Polsce), bo zdanie pada z ust rzekomego uczestnika festiwalu i aktora reklamowki promującej najdroższy w Polsce festiwal. No, ale przynajmniej wiemy, czego oprócz piłki nożnej nie lubią w telewizji prezesa: Owsiaka i Węgorzewa, a jak Opole kochają Heinekena.

nomad77
O mnie nomad77

Jestem optymistą, bycie kimkolwiek innym prawdopodobnie nic nie daje. W. Ch.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura