Lumpen-bloger Lumpen-bloger
76
BLOG

Nocna zmiana - niewesołe wnioski po latach..

Lumpen-bloger Lumpen-bloger Polityka Obserwuj notkę 39

 Odświeżyłem sobie wczoraj po latach znany klasyk polskiego kina politycznego niepokoju pt."Nocna zmiana". Wziąłem paczkę czpisów i otworzyłem piwo żeby trochę się znieczulić - gdyż bałem się iż szok wynikający z obserwacji topornej polityki z początku lat 90 tych może być zbyt duży..

 Okazało się to niepotrzebną fatygą. Szokiem jest bardziej to, iz oglądając ten film cżłowiek widzi że w sumie niewiele się zmieniło, a jeśli juz to na gorsze..

 Czas pewnych ludzi się nie ima. Rokita, Niesiołowski, Lis, Olejnik czy Wachowski wygladają dziś prawie tak samo. Lekki usmiech może wzbudzić tylko pan Semka czy Morozowski - panowie szczupaczki byli kiedyś, przydałby się jakiś fitness.

 Na gorsze natomiast zmienił się styl wypowiedzi politycznych. Widzimy w pewnym momencie rozmowę Macierewicza z Wałęsą przed kamerą TV. Obaj choć mieliby pewnie ochotę rzucić się sobie do gardeł rozmawiają kurtuazyjnie, spokojnie i rozważnie, trzymając się jednak swoich racji. Dziś nie obyłoby się bez jakichś podsrywajek słownych.

 Politycy wtedy byli dużo mniej wyrobieni medialnie ale sprawiali wrażenie bardziej zaangażowanych w to co robią i bardziej autentyczni. No i poważniejsi się wydawali. Nawet robiąca w sumie złe wrażenie scena gdzie grupa polityków z Wałęsą na czele  robi deal z Pawlakiem ma swój niezaprzeczalny sznyt. Co by nie mówić o samym tym ruchu politycznym to widać emocje na twarzach, jakieś zaangażowanie. Dziś pewnie takie rozmowy nawet się już nie toczą, bo wszystko załatwiają partyjni spin-doktorzy w dobrze skrojonych garniturach...

 Innym aspektem ktory zrobił na mnie duże wrażenie w tym filmie to fragment wywiadu telewizyjnego w Wiadomościach u szczuplaka Lisa którego udzielają Niesiołowski i Rokita. Polecam obejrzenie tego fragmentu ludziom młodszym. Zobaczenie Niesiołowskiego wściekle gardłującego za rządem Olszewskiego, lustracją i jak najszybszym rozbiciem układu versus łagodzenie tonu i wstrzymywanie lejc przez Rokitę - bezcenne. Minie przecież ponad 10 lat i panowie odwróca się rolami:)

  Ogólnie po latach ( może to kwestia nadania odpowiedniego sznytu tego filmu ) nie robi całe to zamieszanie z Olszewskim najlepszego wrażenia. Ten gorączkowy pośpiech, ta wściekłość Kuronia..Obie strony pewnie nie do końca dobrze się za to wszystko zabrały ale z perspektywy czasu sądzę że druga strona powinna była zajrzeć do tych kopert, spotkać się z rządem i przegadać tą sprawę. Może to był moment na szybkie założenie IPN-u i uruchomienie tej sprawy z większym parasolem prawnym? Bo chyba jednak takie bezrefleksyjne ujawnienie tych danych nie byłoby najlepsze..Ale trzeba było to jakoś zrobić. Nie zrobiono wcale i to jest najgorsze..

 Poza tym niewiele się zmieniło od tego 1992 -iego roku. Nadal w TV jest Lis, Macierewicz, Wałęsa, Olejnik, Tusk, Kaczyński czy Semka. Nadal kręcimy się wokół tego samego totemu..

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (39)

Inne tematy w dziale Polityka