Palikot, Palikot , Palikot...Palikot powiedział, Palikot to , Palikot tamto....Salon żyje Palikotem symboliczne 24 h na dobę. Obsesja, natręctwo, fetysz.. Inne słowa mi na myśl nie przychodzą..To naprawdę temat dla jakiegoś dobrego konsylium psychiatrycznego.
Jeden człowiek zafiksował polskie życie polityczne na amen. Wszyscy mówią o Palikocie. Pytania o posła z Lublina padają zawsze jako pierwsze niezależnie od tematu.
Palikot to król popkultury ostatnich lat. Podbił tak drętwą i nudną działke jak polityka i zamienił ją w one-man-show.
Wyobrażacie sobie takiego polityka powiedzmy w Niemczech? Wyobrazacie sobie Angelę Merkel wypowiadającą sie na temat takiego osobnika?
Sam Palikot zresztą w moich oczach zbladł w porównaniu z efektem swoich działań. Lepper , Dyzma czy Berlusconi to pikuś.
Pisząc o Palikocie nie piszecie o nim. O sobie samych wtedy piszecie parafrazując Gogola..


Komentarze
Pokaż komentarze (1)