Wiadomo jak to jest z modą. Czasami potrafi zaprowadzić ludzi na dalekie manowce. Np. obserwuję iż gdzieś tam zalobbował producent kaloszy i panie wnet w nie wskoczyły. Wystarczy tylko że niebo lekko przysnuje się chmurami a panie wzuwają kalosze. Np kolorowe lub w jakieś kwiatki. Czesto do eleganckiej góry. Wygląda to czasami przekomicznie - kobietom jednak to nie przeszkadza..Na szczęście nie wszystkie zamieniły umysł na kalosze póki co..Do rzeczy jednak.
Kobiety dały się wrobić w kaloszki a spora część radykalnych Salonowców w... III Rzeszę. Nowa top-trendy Salonowa moda. Lans na "Reich". Skończyły się już patenty porównawcze, wyczerpały się krynice metafor więc sięga się po coraz cięższe armaty..
Nie wiem czy wiecie ale wszyscy żyjemy teraz w III Rzeszy. Dziwicie się? Niepotrzebnie. Tak, tak. Rządzi nami nieodrodna córka NSDAP w postaci PO. Ostro? A gdzie tam - nie dla radykałów. Dla mnie PO może być partią leniwą, defensywną, słabą ludzko i programowo. Jednak ja w epitetach dojdę tylko do parkanu a radykałowie spokojnie wyjdą na ulicę a nawet pójdą na sąsiednią...
No coż , nie ma lekko, przyjrzyjmy się tej III R(P)zeszy- rządzi więc nami rudy Grill-en- fuhrer w randze kanclerza co to żyrandolem wzgardził. Do pomocy ma propagandowych siepaczy - tu mozna wskazać np na Shreken-fuhrera Schetine. Poniżej to już cała bezkształtna masa faszystowskiej tłuszczy. Nie są oni sami - mają oczywiście swoje słuzby. Na pierwszej linii działają szturmowcy z TVN 24. Sieją postrach na ulicach prezenterzy w -rzecz jasna - brunatnych garniturach. Jest tez nasz rodzimy Der Sturmer na Czerskiej...
Tyle że pragnę najserdeczniej wszystkich tych tropicieli III Rzeszy ostrzec.. Kryje się w tych poszukiwaniach wiele śliskich punktów...
Mało kto wie że w III Rzeszy, gdy Niemcy powoli zdawały się ulegać naporowi aliantów, wybuchła afera o...krzyże. Tak , tak - NSDAP tak samo jak ich późniejsza córka PO nakazała w wielu miejscach ściąganie krzyży ze ścian - tu zwolennicy teorii III-Rzeszowych moga zawyć w triumfie..Jednak wstrzymałbym się z tą radością. Do jednego z keisleiterów w Górnym Palatynacie przyszedł anonimowy list będący wyrazicielem woli dużej ilości katolików tam mieszkających. W tym liście , ów tajemniczy Herr X zagroził iz " jeśli dalej NSDAP będzie czyniła takie nierozsądne gesty wobec symbolu wiary jakim jest krzyż to mogą zapomnieć o dalszym jakimkolwiek Heil Hitler z ich strony "
No takich "bojowników" z III Rzeszą i "obrońców" krzyży to chyba byście kanapkami nie przywitali, hm?


Komentarze
Pokaż komentarze (10)