Minął tydzień, a ja nie mogę uwierzyć. Nie mogę tego ogarnąć rozumem. Widzę Martę Kaczyńską przed trumnami jej rodziców, widzę zdjęcia Lecha i Marii Kaczyńskich i wzbiera we mnie szloch. Będzie mi Go bardzo brakowało.
Odszedł dumny. Wyprostowany. Zwycięski. Gdy żył, wyśmiewano go i poniżano. Wyrzucano mu niski wzrost. Gdy zginął i gdy Go chowano - płakał za nim dzwon "Zygmunt". Płakały za nim setki tysięcy w Krakowie i wiele milionów Polaków na całym świecie.
idź wyprostowany wśród tych co na kolanach
wśród odwróconych plecami i obalonych w proch
Nigdy się nie poddał. Nigdy nie zwątpił. Nigdy się nie cofnął. Wielu miało Mu to za złe. Wielu starało się pomniejszyć i ośmieszyć Jego pracę. Ale on się nie poddawał. Szedł wyprostowany wśród tych, co na kolanach.
powtarzaj stare zaklęcia ludzkości bajki i legendy
bo tak zdobędziesz dobro którego nie zdobędziesz
powtarzaj wielkie słowa powtarzaj je z uporem
jak ci co szli przez pustynię i ginęli w piasku
Czym są dla dzisiejszego świata te wszystkie wartości, w które Lech Kaczyński wierzył? Honor. Prawda. Ojczyzna. Czy nie bajkami? Tak jak bajką dla wielu było, że jutro Lecha Kaczyńskiego może zabraknąć.
a nagrodzą cię za to tym co mają pod ręką
chłostą śmiechu zabójstwem na śmietniku
Jeszcze nie tak dawno pewni ludzie posuwali się do publicznych zobowiązań, że odgryzą koniec języka jeśli Lech Kaczyński nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich z ramienia PiS. Gdzież teraz jesteście? Gdzie wasze przeprosiny?
Słowa Zbigniewa Herberta z wiersza "Przesłanie pana Cogito" znalazły swoje tragiczne potwierdzenie.
niech nie opuszcza ciebie twoja siostra Pogarda
dla szpiclów katów tchórzy - oni wygrają
pójdą na twój pogrzeb i z ulgą rzucą grudę
a kornik napisze twój uładzony życiorys
Tak. Już dziś próbuje się przedstawiać zbiorową amnezję o przewinieniach mediów i polityków wobec Lecha Kaczyńskiego jako powinność. Już nad jego stygnącym ciałem padło zapewnienie, że Polska zapomni o Katyniu. Czy to jest w porządku? Gdzie jest szacunek dla Jego poglądów, dla tego wszystkiego, czemu On poświęcił życie? Czy nie fałszuje się historii urabiając medialnie Lecha Kaczyńskiego na orędownika polsko-rosyjskiego pojednania?
i nie przebaczaj zaiste nie w twojej mocy
przebaczać w imieniu tych których zdradzono o świcie
Nie w naszej mocy jest przebaczać w imieniu Lecha Kaczyńskiego. My po prostu dopilnujmy prawdy. My po prostu nie pozwólmy z Niego zrobić kogoś, kim nie był. Tylko tyle i aż tyle. Niech media zaczną służyć temu, do czego zostały powołane: przekazywaniu informacji. Nie wykoślawianiu ich, trawestowaniu i kreowaniu rzeczywistości.
ocalałeś nie po to aby żyć
masz mało czasu trzeba dać świadectwo
Dopilnujmy, by nigdy więcej nie było Lechów Kaczyńskich. Dopilnujmy, by media nikogo więcej tak nie sponiewierały.
Jak napisał Jan Kochanowski:
Cieszy mię ten rym: "Polak mądr po szkodzie":
Lecz jeśli prawda i z tego nas zbodzie,
Nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi.
Szkoda została wyrządzona. Już nie da się przeprosić Lecha Kaczyńskiego. Jeśli Polska nie była mądra przed szkodą, bądźmy przynajmniej mądrzy teraz.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)