Blog
lustratorpolski
Marek Mądrzak
Marek Mądrzak Edycja wypisów ze źródeł do dz
46 obserwujących 496 notek 453076 odsłon
Marek Mądrzak, 21 sierpnia 2013 r.

Koniak „Martel” i siła nauki marksistowskiej

334 4 0 A A A

Zgodnie z zapowiedzią od dzisiaj o roli koniaku w pracy służb specjalnych. W każdej teczce personalnej osobowego źródła informacji znajduje się formularz zatytułowany „Wykaz nagród” z miejscem na wpisy oficera prowadzącego o wydatkach z funduszu operacyjnego. Nie inaczej znalazłem w teczce tw „Docenta” - Wykaz nagród kat. t/w t. pers. nr 14324 ps. „Docent”:

 

1.         20 XII 66         Za cenne informacje                           koniak „Martel”

 

2.         2 I 67              Za opracowanie pt. „Kierunki

i charakter badań socjologicz-

nych w USA”                                     kwota 1511,10 zł

 

Zacznę od końca – od opracowania z 1967 r.:

Kierunki i tendencje filozofii i socjologii w Polsce

            Dla rozwoju filozofii i socjologii polskiej w latach ostatnich charakterystyczny jest systematyczny wzrost wpływów myśli marksistowskiej uzyskiwany w otwartej rywalizacji z kierunkami niemarksistowskimi: szczególnie neopozytywistycznymi. W chwili obecnej filozofia akademicka /z wyjątkiem KUL-u i pojedyńczych [sic] katedr np. prof. Świeżawskiego/ znajduje się pod dominującym wpływem uczonych – członków partii. Tak jest na Uniwersytecie Jagiellońskim /gdzie katedrą filozofii po odejściu na emeryturę prof. R. Ingardena kieruje doc. Z. Augustynek/, oczywiście w WSNS /doc. K. Martel/ i w tzw. usługowych katedrach w uczelniach, gdzie nie ma studiów filozoficznych. Również w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN zakłady filozoficzne kierowane są przez członków partii /prof. J. Legowicz, prof. B. Baczko i inni/. W sumie w zakresie filozofii można stwierdzić, iż nastąpiła dominacja myśli marksistowskiej. Równocześnie jednak istnieją wpływy kierunków pozamarksistowskich, czasem nawet wyraźnie antymarksistowskich. Szkoła logiczna /tzw. lwowsko-warszawska/, której najwybitniejszym żyjącym przedstawicielem jest prof. T. Kotarbiński, posiada silne wpływy w katedrach logiki /na UW prof. J. Kotarbińska. Docenci Przełęcki, Stonert, Szaniawski/. Jest to kierunek niewątpliwie postępowy, związany politycznie z obozem lewicy, choć w istotnych kwestiach odbiegający od marksizmu, a politycznie niekiedy skłaniający się ku „liberalizmowi”. Jego wpływy w logice wydają się trwałe – głównie przez światowej sławy osiągnięcia w tym zakresie. Mniejszy problem stanowią kierunki katolickie. Systematyczna filozofia katolicka poza KUL-em nie jest właściwie reprezentowana. W historii filozofii działają – głównie jednak w PAN, a więc poza dydaktyką – uczeni katoliccy, jak: prof. prof. Świeżawski, Dąbska. Wpływy szkoły fenomenologicznej w Krakowie uległy zasadniczemu osłabieniu po odejściu prof. Ingardena. W sumie można mówić już o zdecydowanej dominacji myśli marksistowskiej w filozofii polskiej.

            Dominacja myśli marksistowskiej oznacza jednak zarazem istnienie wielu szkół i kierunków. Wyróżnić tu można przede wszystkim następujące kierunki zainteresowań: 1/ filozofia przyrodoznawstwa /w IFiS PAN dr H. Eilstein, prof. W. Krajewski, na UJ doc. Z. Augustynek, na UŁ doc. S. Amsterdamski, 2/ antropologia filozoficzna /prof. Kołakowski na UW, w pewnych pracach, ale w innym ujęciu prof. Schaff/, 3/ semantyka filozoficzna /prof. Schaff/, 4/ etyka /prof. M. Fritzhand na UW i w IFiS PAN/. Odrębnie należałoby wymienić historię filozofii uprawianą z pozycji marksistowskich w dwóch głównych ośrodkach /obu łączących pracowników nauki z UW i IFiS PAN: 1/ historię filozofii starożytnej i średniowiecznej /prof. J. Legowicz/ i 2/ historii filozofii nowożytnej /prof. Baczko i prof. Kołakowski/. Są to wszystko kierunki o wybitnym poziomie naukowym i osiągnięciach na, częstokroć, najwyższą miarę światową. Słuszna wydaje się opinia, że żaden kraj nie może poszczycić się tak rozwiniętą i na takim poziomie postawioną filozofią marksistowską. Pewne osiągnięcia stanowią niewątpliwie rewelacje na rynku polskim i międzynarodowym /prace Schaffa z zakresu semantyki i filozofii człowieka, Legowicza, Kołakowskiego i Baczki z zakresu historii filozofii/. Rozumie się zarazem, że w rozwiązywaniu problemów merytorycznych istnieje wielość różnych stanowiska, które nie pokrywają się mechanicznie ze zróżnicowaniem – również znacznym – stanowisk politycznych. Politycznie, środowisko filozofów marksistów jest niejednolite. Choć aktywność skrzydła rewizjonistycznego poważnie osłabła /Kołakowski np. od lat zarzucił działalność publicystyczną/, to jednak trudno mówić o całkowitej konsolidacji politycznej. Jednakże między poglądami na aktualne sprawy polityczne a dorobkiem naukowym zachodzi nieraz pewna rozbieżność: tak np. nawet odrzucając najostrzej poglądy polityczne Kołakowskiego nie można negować jego wybitnego wkładu do myśli marksistowskiej /prace o Spinozie, o świadomości religijnej itp./.

            W odniesieniu do socjologii sytuacja jest bardziej zawikłana. O ile wśród filozofów uczeni partyjni osiągnęli niewątpliwą dominację, o tyle wśród socjologów można mówić w tej chwili jedynie o podziale 50-50 z tym, że proporcja członków partii wśród młodych docentów jest stosunkowo wyższa niż wśród starszych profesorów. I tu jednak marksizm uzyskał poważne wpływy. Dzięki powiązaniu z filozofią marksistowską udało się wytworzyć dość szybko zespoły /katedry i zakłady/ kierowane przez socjologów o wyraźnym przygotowaniu w zakresie marksistowskiej teorii filozoficznej i socjologicznej /katedra prof. J. Hochfelda na UW, kierowana obecnie – wobec pracy Hochfelda w UNESCO – przez doc. Baumana, katedra doc. W. Wesołowskiego na UŁ/. Do marksizmu doszła w swych poszukiwaniach teoretycznych liczna i wpływowa szkoła prof. J. Szczepańskiego, pod którego kierownictwem realizuje się najambitniejszy program badań nad współczesną Polską /zagadnienia industrializacji jako plan centralny IFiS PAN/. W historii socjologii /katedra prof. N. Assorodobraj na UW/ dominuje stanowisko marksistowskie. Partyjny i marksistowski charakter mają katedry socjologii w WSNS /Widerszpil/ i WAP /Wiatr/. W socjologii wsi dominującą pozycję – mimo pewnych manewrów idealistycznie i antymarksistowsko nastawionego prof. Chałasińskiego – posiada marksistowski zespół pod kierownictwem doc. B. Gałęskiego /IFiS PAN oraz Instytut Ekonomiki Rolnej/.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Osoby zadowolone i niezadowolone z lektury proszę o klikanie na poniższe reklamy.

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Ostatnie komentarze

  • @JAZZEK Strach się bać, jak mówią u mnie pod bramą. Już wczoraj pan G. dawał mi wzrokiem...
  • @Autor Brakuje mi do kompletu zdjecia Benza, ale i tak notka zachwyca. Natomiast temat i nauka...
  • @ADAM ZWIERZYŃSKI Nie. Nastąpiła reorientacja. Już nie potrzebujemy (PRL) agentury na...

Tematy w dziale Kultura