
Czy Tarnów stanie się potęgą przemysłu zbrojeniowego?
Mało kto w Polsce wie, że w Tarnowie znajdują się zakłady, produkujące broń, która ma szanse stać się światowym „hitem”. Mowa o wyborowym karabinie wielkokalibrowym, produkowanym przez tarnowskie Zakłady Mechaniczne.
Już na wrześniowych targach zbrojeniowych w Kielcach tarnowskie Zakłady Mechaniczne zwróciły na siebie uwagę. Szczególnym zainteresowaniem cieszyły się karabiny i armaty przeciwlotnicze, wystawione przez tarnowską firmę właśnie na kieleckich targach.
Już po tej imprezie Zakłady Mechaniczne mogą liczyć na nowe kontrakty zbrojeniowe. Tarnowianie nie poprzestali jednak na sukcesach kieleckich. Nabywców na swoje produkty postanowili szukać na londyńskich targach uzbrojenia. Jest to największa na świecie tego typu impreza. Najbardziej liczące się na rynku firmy zbrojeniowe pokazują tam produkowane przez siebie okręty, samoloty czy karabiny. Trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie firmy produkującej uzbrojenie bez obecności na targach londyńskich.
Co prawda Zakłady Mechaniczne w Tarnowie nie miały swojej ekspozycji w Londynie, ale sama obecność przedstawicieli polskiej firmy na tych targach jest gwarancją na rozpoczęcie rozmów na temat nowych kontraktów, twierdzą szefowie tarnowskich zakładów. Podstawą dochodów Zakładów Mechanicznych w Tarnowie jest sprzedaż broni. Tarnowianie liczą teraz na spore dochody ze sprzedaży np. wyborowego karabinu wielkokalibrowego. Już w tej chwili tarnowska firma sprzedaje go polskiej armii. Broń cieszy się uznaniem żołnierzy z jednostki GROM. Karabin używany jest w tej chwili przez polskich żołnierzy, biorących udział w misjach stabilizacyjnych za granicą.
Zakłady Mechaniczne spodziewają się po targach londyńskich, iż produkowany w Tarnowie karabin kupować będą Zjednoczone Emiraty Arabskie. Innym „hitem” tarnowskim jest armata przeciwlotnicza z elektronicznym systemem sterowania i wyrzutniami rakiet. Jest wysoce prawdopodobne, że dzięki temu właśnie produktowi Tarnów stanie się poważnym eksporterem tego typu wyposażenia.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)