W swoich zabiegach promocyjnych gminy polskie (i słusznie!) starają się zaprezentować jak najkorzystniej także poprzez logo. To właśnie ono stało się przyczyną licznych burz mózgów w różnych częściach Polski.

logo, które wygrało w konkursie
Także małopolski, 120-tysięczny Tarnów zdecydował się wykorzystać LOGO w prezentacji swych niewątpliwych walorów (w skrócie: potęga żużlowa, polski biegun ciepła, stolica polskiej wspinaczki, perła Renesansu, a ostatnio także stolica polskich cheerleaderek /liczne tytuły mistrzyń Polski dla tarnowskich dziewczyn!).
Niedawno zorganizowano konkurs na logo Tarnowa. Wygrał projekt, który mi się osobiście podoba (choć nie rzuca mnie na ziemię). Zwycięski pomysł na logo Tarnowa spotkał się jednak także – jak to w takich przypadkach często bywa – z krytyką.

logo Andrzeja Dudzińskiego - zbyt kolorowe (?), a więc kosztowne w "eksploatacji (?)
Ponieważ dopiero co przeglądałem liczne projekty, biorące udział w wyżej wspomnianym konkursie, chciałbym namówić i Prezydenta Miasta i radnych miejskich, by jeszcze raz zastanowili się nad tym, jak ma wyglądać logo Tarnowa i zechcieli porównać projekt, który zwyciężył z innym pomysłem, zaprezentowanym przez znanego tarnowskiego artystę – Piotra Barszczowskiego (jeśli ktoś zechciałby poznać jego twórczość, polecam wprowadzić do wyszukiwarki internetowej to nazwisko, naprawdę się opłaci!).
Pomysł Barszczowskiego jest moim zdaniem lepszy – jako logo miasta – gdyż w przeciwieństwie do zwycięskiego projektu nie zawiera elementów architektury miasta (wieża ratusza), które i tak nie zostaną rozpoznane przez kogoś z zewnątrz. Natomiast zawiera jasno określoną lokalizację na mapie Polski oraz wyraźny sygnał, że chodzi tu o ciepłe miejsce (polski biegun ciepła). Nie tylko jest to jasno napisane, ale wyraża się to kolorami oraz zaproszeniem do wizyty.

logo Piotra Barszczowskiego
Oczywiście znane mi są techniczno-finansowe ograniczenia eksploatacji takiego loga. Większa ilość kolorów powoduje, że jego druk np. na podkoszulkach, torbach reklamowych etc. jest droższy niż w przypadku nie bogatego w kolory loga, które wygrało w konkursie.
Mimo, że został on już rozstrzygnięty, myślę, że należałoby się jednak zastanowić, czy nie warto by było wybrać jako logo Tarnowa propozycję Barszczowskiego. Ktoś powie, że logo nie jest w końcu najważniejsze dla gminy. To prawda, nie jest najważniejsze, lecz jest ważne – zwłaszcza w dzisiejszych nieco „komiksowych” czasach.
PS. O pomyśle na promocję takiego miasta jak Tarnów piszę w tekście: http://m.ciesielczyk.salon24.pl/60535,index.html



Komentarze
Pokaż komentarze (2)