Szybka analiza
Liczby i wykresy nie mówią wszystkiego, ale jak dobrze je się zastosuje - coś jednak powiedzą.
4 obserwujących
5 notek
7615 odsłon
  4038   10

Unijne „dziwne decyzje” – zbieg okoliczności czy polowanie na polską gospodarkę?

image

image


Sprawa Kopalni Turów – haracz w imię procedur

Od lutego 2021 przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej toczy się postępowanie z powództwa Republiki Czeskiej przeciwko Polsce. Tematem jest negatywne oddziaływanie Polskiej kopalni na zasoby wody pitnej dla ludzi zamieszkujących po czeskiej stronie. Dochodzi także do zapadania się gruntów, co powoduje uszkodzenia w nadgranicznych domach i spadek ich wartości. Strony nie dochodzą do porozumienia, w związku z czym kwestia rozstrzygnięcia trafia przed TSUE.
21 maja nie doszło do rozstrzygnięcia ani wyroku w sprawie, ale następuje przyspieszenie. Na wniosek strony czeskiej, Trybunał, w osobie hiszpańskiej sędzi Silvio de Lapuerta, wydaje postanowienie o środku zabezpieczającym – Trybunał zobowiązał Polskę do natychmiastowego wstrzymania wydobycia w kopalni, gdzie później dodatkowo orzekła rygor dziennych kar finansowych w wysokości 500 tys euro/dzień, jeżeli kopalnia nie zostanie zamknięta. Z komunikatu TSUE: „wydaje  się wystarczająco prawdopodobne, że dalsze wydobycie węgla brunatnego w kopalni Turów do czasu ogłoszenia ostatecznego wyroku może mieć negatywny wpływ na poziom lustra wód podziemnych na terytorium czeskim.” Czy w prawie środek zabezpieczający jest czymś nowym i kontrowersyjnym? Nie. Czy Trybunał w innych sprawach nakładał na państwa środki zabezpieczające? Tak. Co więc jest takiego szokującego w tym postanowieniu?
- nierealność możliwości wykonania środka zabezpieczającego – jest to meritum instytucji zabezpieczenia. Środek zabezpieczający nakłada się, żeby mógł on zostać rzeczywiście wykonany i tymczasowo ochronić zagrożone interesy jednej ze stron, a nie w żadnym innym celu np. żeby nałożyć kary pieniężne (które są jedynie dodatkową „motywacją” do wykonania postanowienia). Ponadto środek zabezpieczający nie jest merytorycznym rozstrzygnięciem sprawy – nie może więc rozstrzygać która ze stron ma rację ani mieć charakteru substytutu rozstrzygnięcia czy tym bardziej kar z tego wynikających. Czy z dnia na dzień zamknięcie dużej kopalni i elektrowni jako zabezpieczenie jest realne? Kopalnia i elektrownia Turów zaspokaja około 7% krajowego zapotrzebowania na energię, produkując energie dla ok. 2,3 miliona gospodarstw domowych. Taka operacja oczywiście nie jest i nie wchodzi w grę za żadną normalną cenę, w związku z czym nakaz Trybunału nie tyle co został odrzucony ze względu jakieś kalkulacje strony polskiej, ale po prostu musiał być odrzucony – jego realizacja bez wywołania niekontrolowanych kosztów i kryzysu nie byłą po prostu możliwa. Pokazuje to sposób reakcji na postanowienie TSUE. Zarówno rząd, jak i spółka PGE równolegle i niemal od razu  poinformowały, że wydobycie nie zostanie wstrzymane, nie dając sobie czasu na żadne polityczne czy ekonomiczne kalkulacje – bo nie było tu na nie miejsca. Po co więc sędzia nałożyła taki środek zabezpieczający? Czy mamy do czynienia jedynie z głęboko nietrafną oceną sytuacji i po prostu z błędnym merytorycznie postanowieniem, przez co nie może zostać wykonane? A może cel sędzi był zgoła inny?
- drugą kwestią jest wysokość dziennej kary pieniężnej w wysokości 500 tys euro. Dotychczas TSUE nigdy w historii nie nałożył tak wysokiej dziennej kary – jakie były najwyższe nałożone na państwa członkowskie? Stan na 24 października 2021:
31 650 €/dzień -  Francja – w celu wykonania wyroku  w sprawie zmiany niezgodnych przepisów o odpowiedzialności za produkty wadliwe
50 000 €/dzień - Hiszpania 2021 – w celu wykonania wyroku w sprawie bezprawnej pomocy publicznej dla jednej z firm
80 000 €/dzień – Włochy 2020 – w celu wykonania wyroku nt. bezprawnej pomocy państwa dla sektora hotelarskiego na Sardynii
120 000 €/ dzień – Włochy 2015 – w celu wykonania wyroku w sprawie usuwania odpadów stanowiących zagrożenie ekologiczne
500 000 €/dzień - Polska 2021 – w celu wykonania (w praktyce niewykonalnego!) postanowienia zabezpieczającego (nie wyroku – który jeszcze nie zapadł!) w sprawie kopalni Turów.

Mamy tu bezprecedensową wysokość kary, która jest wielokrotnie wyższa niż poprzednie kary nakładane przez TSUE. Czy można to tłumaczyć bezprecedensowym charakterem czy wagą sprawy? Nie ma takich przesłanek. Nie jest to sprawa niezwykłą jeżeli chodzi o jej wielkość – jest jedną wielu spraw z dziedziny gospodarki i ekologii toczonych przed TSUE, tym bardziej nie jest jakoś niezwykle ogromną sprawą, wielokrotnie większą niż inne tego typu. Nie jest to także sprawa nowego czy wyjątkowego charakteru- nie jest to ani sprawa z materii tzw. „praworządności” czy tzw. „fundamentalnych wartości” (czym niektórzy chcą tłumaczyć bezprecedensowe kroki instytucji UE) tylko zwykła sprawa z dziedziny społeczno-gospodarczej – tym bardziej więc nie ma powodu to podejmowania takich radykalnych kroków.
Po trzecie – skoro już wiemy, że środek zabezpieczający został nałożony wbrew sensowi tego typu postanowień (skoro nie może być de facto wykonany w normalnych warunkach), to warto zobaczyć jaki jest więc realny charakter kary pieniężnej. W tym wypadku strona polska musiała wybrać–czy płacić bezprecedensowo wysokie kary finansowe czy płacić w postaci ogromnych kosztów zamknięcia kopalni i elektrowni (np wg. pełnomocnika rządu, Artura Sobonia, natychmiastowe zamknięcie kopalni pociągnęło by za sobą od razu koszt 13,5 mld złotych - nawet jak jego wyliczenia są nieprecyzyjne, pokazuje to jasno rząd wielkości). Koszty te (wobec odmowy zamknięcia kopalni - najpewniej w postaci bezprecedensowo wielkiej kary finansowej) muszą zostać poniesione, niezależnie od ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy i tych kosztów nikt Polsce już nie zwróci, niezależnie od końcowego wyniku sprawy. W tej sytuacji nałożenie dziennej kary finansowej było w istocie rzeczy świadomym (i prawdopodobnie celowym) karaniem Polski bez wyroku, tylko za pomocą środka zabezpieczającego stosowanego de facto niezgodnie z przeznaczeniem (swoisty „wyrok bez wyroku”). Warto też tutaj dodać, iż (zapewne też w związku z ryzykiem takiego zjawiska) wszystkie pozostałe najwyższe nałożone dzienne kary finansowe na inne państwa (i tak dużo niższe niż kara w sprawie Turowa) wskazane powyżej, miały na celu wykonanie już wydanych wyroków, nie zaś innych postanowień Trybunału, co czyni karę nałożoną na Polskę bezprecedensową w jeszcze dodatkowym wymiarze.
Po czwarte, wychodząc poza samą merytoryczną treść wyroku, często pada także argument (wielokrotnie obalany, ale warto tutaj go powtórzyć), że Polska rzekomo jest krajem niewykonującym postanowienia TSUE, w związku z powyższym Trybunał, w celu tzw. „ochrony autorytetu prawa UE” czy gwarancji wykonania wyroków, w związku z powyższym zastosowanie bezprecedensowych, czy nawet wątpliwych prawnie środków byłoby uzasadnione. Abstrachując od pytania o słuszność takiej argumentacji (Czy urzędnicy i TSUE mogą naginać prawo, wątpliwie rozszerzać swojej kompetencje i stosować bezprecedensowe środki w imię jakichkolwiek „wyższych potrzeb? – wątpliwe), warto jeszcze raz rozwiać mit o tym, że Polska miałaby się wyróżniać niewykonywaniem wyroków TSUE. Patrząc na liczbę niewykonanych wyroków przez poszczególne państwa  (wszczęte postępowania z art. 260 TFUE – postępowanie w przypadku niewykonania wyroku TSUE):

Grecja – 12
Włochy – 9
Hiszpania – 6
Niemcy – 3
Portugalia – 3
Belgia – 2
Irlandia – 2
12 innych państw, w tym Polska – po 1 niewykonanym wyroku
Ponadto są inne okoliczności warte odnotowania – wg. hiszpańskich mediów sędzia Rosario Silva de Lapuerta, która wydała feralne postanowienie, była donatorem Hiszpańskiej Partii ludowej (która to partia jako część frakcji EPL promowała wcześniej zamykanie kopalń, uczestniczy w sporach z polskim rządem i forsuje tzw. „Zielony Ład”), jej Ojcem był założycielem tejże partii (pod inną nazwą) i jest ona siostrzenicą byłego skarbnika i Polityka tężej Partii Ludowej. Sędzia de Lapuerta prowadziła też jednoosobowo inne postępowania przeciwko Polsce m.in. w kwestii sądownictwa. To wszystko, szczególnie w świetle wcześniejszych kwestii, układa się w niepokojącą dla Polski układankę.

Lubię to! Skomentuj59 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka