MadMaciek MadMaciek
267
BLOG

Katastrofa... i co dalej?

MadMaciek MadMaciek Polityka Obserwuj notkę 1

Zderzenie się dwóch pociągów koło Szczekocina to kolejna katastrofa, która jest wynikiem długoletnich zaniedbań, niedoinwestowania, marnotrastwa dostępnych środków, braku skutecznego zarządzania i planowania, korupcji. Czyli kwestii całkowicie zależnych od właściciela danej organizacji, w tym przypadku Państwa. Oczy całego kraju zwrócone są na to wydarzenie. Portale internetowe i stacje informacyjne dokładnie relacjonują, co się wydarzyło. Blogerzy i publicyści analizują przyczyny, dyskutują i żądają rozliczeń. PKP, Policja, Straż Pożarna i inne służby wydają oświadczenia. Całe społeczeństwo emocjonuje się, jedni się złoszczą, drudzy smucą, ci oskarżają, a tamci usprawiedliwiają domniemanych winnych.

A ja chciałbym przewinąć czas nieco do przodu, jakieś pół roku, i zobaczyć, co z tego pospolitego ruszenia zostanie. Nie łudzę się, co do obecnego rządu, ci z pewnością będa pracować nad swoim wizerunkiem i polerować rysę, która zostanie po tej katastrofie (a kto wie, może i po następnej). Nie wierzę w ich chęć naprawy zastałej sytuacji i modernizacji. Chyba, że ktoś ich do tego zmusi. Dlatego bardziej interesowało by mnie to, czy katastrofa nadal będzie istnieć w mediach? Czy obecne emocje, które z czasem ochłoną, dziennikarze przekują w oczekiwanie na konkretne działania? Czy mimo tego, że temat ten nie będzie już chwytliwy i przestanie gościć na pierwszych stronach gazet, dziennikarze pokuszą się o zadawanie kłopotliwych pytań Panu ministrowi Nowakowi? Bo póki co, z wyjątkiem sprawy Smoleńska, to tak się niestety nie dzieje. I dotyczy to tak panów dziennikarzy z tzw. mainstreamu, jak i tych z tzw. mediów niezależnych. Przykład? Proszę bardzo. Zabezpieczenia przed powodzią. Aż się prosi o poważny cykl reportarzy z miejsc, które w przeszłości były szczególnie dotknięte tą przypadłością. Reportarze, opublikowane w prasie papierowej, internecie, dalej komentarze na blogach, ludzie opisujący stan ze swoich miejscowości. Temat się rozszerza, zatacza coraz szersze kręgi, Premier, ministrowie (i ministry) stawia się w niewygodnej sytuacji, pyta się, pyta się, pyta się. Ja to tak sobie trochę wymarzyłem, takie działanie mediów. Jako pozytywny przykład tego typu działania podałbym cykl artykułów Pani Teresy Wójcik na temat gazu łupkowego. Śledziłem go dość dokładnie w GP i pomimo tego, że te same fakty były przez Panią Teresę komentowane i opisywane wielokrotnie, w różnych kontekstach, przekaz ulegał ciągłemu wzmocnieniu i w ostatecznym rozrachunku nadał on ton polskiej dyskusji na ten temat.

Chciałbym, aby w tym przypadku tragedia ta stała się katalizatorem do pozytywnych przemian. Jak będzie?

MadMaciek
O mnie MadMaciek

Ambitny i narwany. Nie lubi się wydeptanych ścieżek, bezmyślności i głupoty. Się lubi się dyskusje, piwo, książki i muzykę. Się kocha się góry, córkę, syna i żonę. Żyje się w Polsce i chce się żyć w Polsce.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka