MadMaciek MadMaciek
245
BLOG

Sondaż, i co z tego?

MadMaciek MadMaciek Polityka Obserwuj notkę 2

 

Chciałem pozwolić sobie na kilka komentarzy względem sondażowej przewagi PiS nad PO.
1.      Super!
2.      I co z tego? Nie są to przecież wygrane wybory, żadne tam zdobycie władzy, przełożenie wajchy czy coś w tym stylu. Nie ma nawet pewności, że Polacy przejrzeli na oczy i chcą wywieźć Tuska na taczce. Nie wiemy nawet, czy to trend, czy błąd naszych sondażowni, a te, jak już empiria pokazała, doskonałe nie są. Nic z tych rzeczy. Sondaż świadczy tylko i aż o jednym, że MOŻNA!!!
3.      A skoro można, to trzeba coś z tym zrobić. Co najmniej nie zepsuć. A nie zepsuć będzie piekielnie wręcz ciężko, bo teraz to pluszaki dopiero zaczną szaleć, bo ludowi ciemnemu trzeba wytłumaczyć, że PiS to żart jeno, fanaberia, a wierność winni są jedynie słusznej partii i naszemu jedynemu, wspaniałemu przywódcy. Akcja już wystartowała. Kandydat na premiera Gliński zrównany został z kandydatem na premiera Cymańskim (z pełnym szacunkiem do Cymańskiego, bo go lubię). Debata ekonomiczna PiSu szybko przyrównana została do debat w USA i z wielką żałością ogłoszono, że ta ich (PiSu znaczy się) to wiocha. Prawdziwa debata mogła się odbyć, ale z winy Kaczyńskiego, który odmówił Tuskowi, się nie odbyła. Premierowi Glińskiemu zresztą już woda sodowa do głowy uderzyła, bo go 10 letnia sejmowa Toyota na konferencję przywiozła. Ostatni fakt jest koronnym argumentem, że profesor kompletnie się nie nadaje.
4.      Tylko jak zrobić, żeby nie zepsuć? Już widać, że ofensywa prezesa przynosi rewelacyjny wręcz efekt, ale co dalej? Ludzie epoki mediów łupanych mają taki przykry zwyczaj, że szybko się nudzą. Co będzie, gdy nadejdą wybory? Jak wtedy przyspieszyć? Czym ich zająć? PiS przyjęło zasadę Hitchcocka, czyli zaczynamy od bomby atomowej, a potem napięcie rośnie. Łatwo nie będzie.
5.      Ciekawe, co jest przyczyną takich, a nie innych statystyk? Czy to tylko kwestia ofensywy PiSu, co sugerują pluszane media, czy rząd Tuska osiągnął jednak granicę tolerancji swoich wyborców? Mam nadzieję, że Tusk po prostu przegiął i ludzie przestaną w końcu łykać jego kretyńskie „Całą odpowiedzialność biorę na siebie” i tym podobne idiotyzmy. Druga zagadka, to na ile trwałe będzie odwrócenie trendu? Może to tylko kwestia zamiany ciał ofiar katastrofy smoleńskiej, po przetrawieniu czego ludzie zapomną i wrócą do swojej dawnej, standardowej bylejakości.
Pożyjemy, zobaczymy. Wątpliwości będą zawsze, najważniejsze wszak jest to, że beton kruszy się.
MadMaciek
O mnie MadMaciek

Ambitny i narwany. Nie lubi się wydeptanych ścieżek, bezmyślności i głupoty. Się lubi się dyskusje, piwo, książki i muzykę. Się kocha się góry, córkę, syna i żonę. Żyje się w Polsce i chce się żyć w Polsce.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka