MadMaciek MadMaciek
188
BLOG

Jeśli nie my, to kto?

MadMaciek MadMaciek Polityka Obserwuj notkę 1

Dziś odbyła się konferencja kilku naukowców poświęcona katastrofie smoleńskiej. Wniosek jedyny możliwy, czyli nie mogło dojść do złamania skrzydła o pancerną brzozę, a prawdopodobną przyczyną katastrofy był wybuch. Wymieniono kilka kolejnych poszlak wskazujących na ten fakt, mianowicie pourywane nity z poszycia czy rozciągnięte fragmenty stalowe świadczące o działaniu olbrzymich sił od wewnątrz samolotu. Kolejną poszlaką przemawiającą przeciw teorii upadku maszyny jest brak wyrytego w ziemi przez kadłub krateru. Ponadto wiele wyliczeń i innych symulacji.

Sama konferencja spotkała się z głośnym aplauzem przekonanych i komentarzami w stylu „spróbujcie teraz udowodnić, że jest inaczej!”. Bo jak można walczyć z taką zimną logiką? Czarno na białym widnieje, że nie mogło być inaczej, ta wyszydzana przez dziennikarzy GazWybu i Polityki fizyka smoleńskiego wybuchu jest niestety znacznie bliższa obecnemu paradygmatowi nauki niż fizyka smoleńskiej brzozy. Może się wydawać, że przed prawdą nie da się już uciec, co było do udowodnienia, zostało udowodnione.

A jak sprawy mają się naprawdę? Otóż mają się nijak. W obozie władzy nie ma chętnych do podniesienia rękawicy rzuconej przez ambitnych naukowców, chyba, że na polu szyderstwa i kpiarskiego odwracania kota ogonem. Media tłuką w tej chwili temat zdjęć opublikowanych przez „blogerów” z głębokiej syberyjskiej tajgi, ale o naukowych konferencjach, a tym bardziej o argumentach tam używanych cicho sza. Jak makiem zasiał. Zdjęcia to oczywiście temat ważny, ale jednak z dalszego planu niż samo śledztwo i Prawda. Ponadto samo opublikowanie ich w internecie spotkało się z, co prawda nieśmiałą, ale jednak, reakcją polskiej prokuratury. Jej zapał godny pochwały, może teraz z równą determinacją, jak poszukują anonimowego „blogera”, wystąpią o zwrot dowodów?

Wracając do kwestii konferencji, to strona rządowa nic nie musi udowadniać. Dopóki pytanie o śledztwo, poszlaki i dowody nie zostanie zamieszczone w mediach trzymających lud platformerski w ryzach, dopóty za całą odpowiedź wystarczy niedawna donaldowa prośba o choćby dzień bez Smoleńska. Czy ta bezczelna i chamska uwaga spotkała się bodaj ze zmarszczeniem brwi bądź zaskoczeniem? Nic z tych rzeczy. Zupełnie normalny poziom barbarzyństwa dostosowany do standardów wymaganych przez świetnie wyedukowane priwiślańskie społeczeństwo.

Tutaj należy postawić zasadnicze i wręcz egzystencjalne pytanie, a mianowicie: co robić? Jak sprawić, by kłamstwo wylądowało w godnym dla siebie miejscu, czyli na śmietniku? I nie chodzi tu o ogólną odpowiedź w stylu „budujmy media”, bo to jest zadanie dla dziennikarzy i profesjonalistów, a nie ludzi pracujących przy tysiącach zajęć, które ze słowem pisanym, czy mówionym nie mają wiele wspólnego.

Notki tej nie mam bynajmniej zamiaru zakończyć tym retorycznym pytaniem, ale odpowiedzią na nie. Moja odpowiedź jest następująca:

Znaj 10 najważniejszych wątpliwości podważających teorię MAK-u i udowadniających wybuch (wypisz je na kartce). Nigdy nie wstydź się mówić prawdy o katastrofie smoleńskiej. Nigdy nie daj się wyprowadzić z równowagi. Nie trać czasu na rozmowy z debilami krzyczącymi "szkoda, że drugi kaczor nie zginął". Zmarnujesz tylko energię i czas, zamiast tego podsycaj wątpliwości u ludzi myślących. Pamiętaj o przysłowiu "kropla drąży skałę".

Jeśli nie my, to kto?

MadMaciek
O mnie MadMaciek

Ambitny i narwany. Nie lubi się wydeptanych ścieżek, bezmyślności i głupoty. Się lubi się dyskusje, piwo, książki i muzykę. Się kocha się góry, córkę, syna i żonę. Żyje się w Polsce i chce się żyć w Polsce.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka