Plan jest taki, by pisać do Wielkiej Orkiestry prośbę o zaproszenie na przyszłoroczny przystanek Woodstock GB. Im wcześniej zaczniemy, tym lepiej. No powiedzcie sami, jeśli nie GB na Woodstocku, to kto? No kurwa kto?
Wysłałem maila takiego jak poniżej. Proponuję wam wklejenie tego tekstu i wysłanie na adres wosp@wosp.org.pl
Oczywiście jeśli napiszecie maila po swojemu, nic złego się nie stanie. Chodzi po prostu o to, by zarzucić organizatorów prośbami o Gogoli na Woodstocku. To jak?
Mam do Was gorącą prośbę. Zaproście jako gwiazdę przyszłorocznego Przystanku Woodstock grupę GOGOL BORDELLO.
Oni to nie tylko spełnienie ideałów Orkiestry. To nie tylko 9- osobowy Owsiak.
To zespół, który przenosi nas do innego świata, z którego bierzemy to co najlepsze osadzamy w swoim.
Co tam, zobaczcie co mi się o nich napisało:
"Zrozumienie- gdy rozumiesz innego człowieka, stajesz się jego kumplem. No dobra, są tacy, którzy rozumieją Hitlera, czy cuś, ale nie o to mi chodzi. Zaczynasz rozumieć człowieka, a zatem zaczynasz go lubić. Uczyć się od niego. On uczy się od ciebie. Poznajecie siebie, mieszacie swoje zwyczaje i tworzycie nową jakość. Pogodnie, radośnie, z przytupem. O to chodzi? Jasne.
I naprawdę, nie trzeba być wirtuozem instrumentu. Nie trzeba pięknie śpiewać, by wzbudzić emocje. Jeśli jesteś szczery, swoim postępowaniem sprawiasz, że człowiek czuje się przy tobie dobrze- noooo, nie ma siły, to musi się udać."
Reszta jest tu: http://gogolbordello.cba.pl/od_autora.html
Nie obiecuję, że stanę na prąciu z wdzięczności, jeśli uda się ich zaprosić. Zresztą podejrzewam, że nawet nie trzeba byloby ich upraszać.
Jeśli jest jakiś band zahraniczny, który powstał, by zagrać na Przystanku Woodstock, to jest to GOGOL BORDELO.
PARTY!!!
Czymejcie się.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)