Maddogowo Maddogowo
121
BLOG

"Minister Kultury: wszyscy będziemy Artystami"

Maddogowo Maddogowo Polityka Obserwuj notkę 0

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego z dumą opowiadał bodaj 18 stycznia br. w krakowskim studiu radiowym o przywróceniu przedmiotów artystycznych do szkół. Plastyka i muzyka znowu staną się obowiązkowymi elementami kształcenia młodego pokolenia. Zamysł to wielki i godny pochwały - tyle tylko, że te szumne zapowiedzi nijak mają się do obecnej rzeczywistości.

Jest faktem, że wieloletni brak tych przedmiotów przemianował nasze społeczeństwo i aktualne, młode pokolenia na rzeszę artystycznych tępaków nastawionych na tanią, plastikową rozrywkę. Obserwujemy popyt na szmirę, różnej maści celebrytów, którzy w ciągu kilku lat zdominowali polski "artystyczny" rynek. Lud się nie zna, lud to kupi. A nie zna się, bo
w dzieciństwie nie wyrobiono w ludziach stylu, klasy, smaku, wrażliwości, słowem: umiejętności odróżniania muzyki od zjawisk poza-muzycznych nazywanych muzą.

Jest faktem też, że większość wspaniałej aktywności kulturalnej sprzed lat została zrujnowana poprzez notoryczne obcinanie budżetu na instytucje kulturalne, wydarzenia, artystów itp. Dziś widać to nawet na przykładzie budynków - dawne kina (np. w Tczewie) czy sale widowiskowe są równane

z ziemią by zrobić miejsce dla kolejnego marketu czy banku, względnie zamieniane na siedziby firm i firemek, które bynajmniej nie sztuką się zajmują i rzadko tą sztukę finansują.

Wg zamysłu ministra Zdrojewskiego przywrócenie przedmiotów artystycznych spowoduje odwrócenie tego błędnego koła. Problemem nie jest jednak tylko i wyłącznie znalezienie utalentowanych ludzi - muszą oni przecież z czegoś żyć! Jest bardzo prawdopodobne, że większość tych wspaniałych artystów nie znajdzie dla siebie miejsca na skromnym rynku, a to przecież warunkuje ich los.

Gdy artystka operowa musi być najpierw pielęgniarką w szpitalu, by zarobić na tzw. socjal, gdy czyta nuty między kolejnymi zastrzykami i musi pilnować, by okazjonalne występy nie kolidowały z dyżurami - trudno, by jej śpiew był mistrzowski. Może i ma dobry głos odkryty w procesie edukacji artystycznej, może jest utalentowana, ale ów talent niszczą warunki w których przyszło jej żyć. O takim losie kogoś, kto 15 lat wcześniej objawił się jako uzdolniony muzycznie czy plastycznie licealista minister Zdrojewski już pewnie nie myśl. 

 

CAŁY TEKST ZNAJDUJE SIĘ TUTAJ.

Maddogowo
O mnie Maddogowo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka