5 obserwujących
222 notki
37k odsłon
  198   0

Demokracja jest dla ludzi

Kiedyś znów media będą pomagać kulturze politycznej.

Integracja sieciowej demokracji

Potrzeba wykorzystania nowoczesnych technologii dla modernizacji systemu demokratycznego ujawniana jest coraz częściej zarówno w diagnozach niebezpiecznego dla wolności obniżania jakości kultury politycznej jak i w diagnozach możliwości rozwojowych gospodarki. Potwierdzając powszechną wśród urodzonych optymistów prognozę szans wykorzystania platform społecznościowych dla wolności i solidarności.

image

Rysunek 1. Schemat zintegrowania systemu sieciowej demokracji dla narodowego programu humanizacji demokracji. Opracowanie własne Andrzej Madej.

Proces wykorzystania sieciowego powiększenia kultury dla wolności obywatelskich, wymaga wypracowania standardów w narodowym programie humanizacji demokracji. Uważam, że program taki powinien zakładać zwiększenie zakresu uczestnictwa bezpośredniego (demokracja referendalna) w relacji do uczestnictwa pośredniego (demokracja przedstawicielska) (rys.1).

Dlatego w pierwszej kolejności winniśmy się skupić na wprowadzeniu infrastruktury Systemu Wiarygodnego Głosowania (rys. 2). Systemu przewidującego zarówno głosowanie w formie miejscowej jak i w formie zdalnej, zapewniającego wiarygodność obywatelskiego wartościowania dzięki społecznej kontroli głosowania .

image

Rysunek 2. Model ideowy Systemu Wiarygodnego Głosowania. Opracowanie własne Andrzej Madej.

Splotem covidowych okoliczności wiosną ubiegłego roku mogliśmy zacząć zbierać pierwsze doświadczenia w budowie takiej infrastruktury. O czy pisałem w tekście Kontrolujmy zdalne głosowanie .

Niestety, wobec synergii różnorakich słabości, parlament przestraszył się tego pilotażu. Teraz pozostaje skorzystać z doświadczeń Estonii czy innych bardziej od nas rozwiniętych krajów, by spokojnie przygotować nowe rozwiązania.

Jak pokazały ubiegłoroczne wybory prezydenckie w Polsce i w USA, brak takiego Systemu Wiarygodnego Głosowania grozi pożałowania godnym napinaniem spirali negatywnych emocji. Co w Polskich praktykach angażowania się ponadnarodowych instytucji w eskalowanie wewnętrznych konfliktów, może być groźne dla naszej suwerenności.


Inicjacja wartościowania bezpośredniego

Wprowadzanie nowych standardów kultury życia publicznego służących „demokracji referendalnej” wymaga określenia wizji organizacji wyborów bezpośrednich. Określenia reguł, instytucji i mediów jako nowych elementów infrastruktury kultury politycznej (rys. 3).

image

Rysunek 3. Warunki inicjacji wyborów bezpośrednich. Opracowanie własne Andrzej Madej.

Z uwagi na specyfiki ustrojowe różnych krajów w projektowaniu wizji nie będziemy mogli posłużyć się doświadczeniami innych krajów.

Proponuję by proces pozyskiwania dobrych praktyk rozpocząć od ustroju najmniejszej instytucji politycznej integracji, którą jest samorządowa wspólnota mieszkańców gminy.

Proponuje by drugim ustaleniem projektowym było przyjęcie corocznego cyklu powtarzania takiego Referendum mieszkańców.

Proponuję by trzecim ustaleniem projektowym było skupienie na debatach o gospodarowaniu wartościami publicznymi w przestrzeniach, jako przedmiocie pytania stawianego do bezpośredniego rozważenia w głosowaniu mieszkańców.

Zapewne warto by przedstawić głębsze uzasadnienie dla takiego doboru trzech ustaleń projektowych pilotażu. Tu odwołam się do zarysowanej poniżej mojej dwudziestoletniej krakowskiej praktyki politycznej, jak sądzę wartej wykorzystania choćby dla szybkiego określenia przestrzeni – czasu – przedmiotu projektu pilotażu.

Doświadczenie to rozpocząłem w momencie, gdy działając pod berłem śp. prof. Jerzego Przystawy w Ruchu na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, przywiozłem do Sejmu 25 tysięcy podpisów pod Obywatelskim projektem zmiany ordynacji wyborczej do Rad Gmin, Powiatów i Sejmików Wojewódzkich. Już wówczas uczestnicy Ruchu JOW wiedzieli, że obok naprawy ordynacji wyborczej, jako najważniejszego z elementów ustroju demokracji przedstawicielskiej, trzeba nam też podejmować społeczne działania dla doskonalenia ustroju demokracji referendalnej.


Głos z piwnicy

Pierwsza z zainicjowanych przez mnie pozaustrojowych instytucji życia politycznego nazywała się Piwnica Kontroli Publicznych Przestrzeni (rok 2000). I była cyklem comiesięcznych spotkań kilkunastu osób z ogromną wiedzą i doświadczeniem urbanistycznym w pradawnej piwnicy pod siedzibą kierowanego przez mnie wówczas przedsiębiorstwa maklerskiego, przy ulicy Gołębiej w Krakowie.

Bezpośrednią inspiracją tych spotkań była obawa przed zmianą ustaleń Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Krakowa. To popularnie nazywane „Studium B” miało wprowadzić do praktyki gospodarowania przestrzenią zasadę „elastycznej funkcjonalności”, w moim przekonaniu otwierającą na oścież przestrzenie dla korupcji.

Splotem politycznych okoliczności do wprowadzenia tego Studium B nie doszło, natomiast trwalszym efektem naszych spotkań było utworzenie stowarzyszenia Archi-Szopa. Które, przy życzliwym wsparciu medialnym krakowskiego dodatku do Gazety Wyborczej, przez kilkanaście lat organizowało konkursy na najgorszą  i na najlepszą  budowlę roku.

Kolejnym naszym krokiem dla uformowania sieciowej infrastruktury samorządowego rzecznictwa ładu publicznych przestrzeni było utworzenie w roku 2010 Małopolskiej Rady Ładu Przestrzennego jako organu doradczego Wojewody Małopolskiego. Tą instytucją chcieliśmy wzmocnić system specjalistycznego arbitrażu dla ułatwiania skuteczności społecznej pracy lokalnych rzeczników publicznych wartości w przestrzeniach.

Wspominam o tych trzech niestety już dziś nie istniejących instytucjach, nie tylko dla potwierdzania tezy, że dla pilotażowego sprawdzania użyteczności nowych form ustroju demokracji warto jest wykorzystać marnowane obecnie potencjały obywatelskiej troski o publiczne wartości krajobrazu. Wspominam, bo jak zawsze warto jest uczyć się na błędach.

Pierwszym z nich był nasz brak umiejętności obywatelskiego wykorzystania wertykalnych i horyzontalnych mediów.

Drugim był brak umiejętności prowadzących portale internetowe dla wsparcia inicjatyw referendalnych mieszkańców.

Gdzie i kiedy zaczniemy pokonywać te słabości demokracji dla ludzi.

Oto jest pytanie …


Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie