Anglicy oddali Polakom „Rzeczpospolitą”. Nie mogli ich zdradzić bardziej. Byliby wierni i lojalni, gdyby im znowu ją zabrali, bo Polska jest najbardziej polska w Paryżu i w Londynie, kto wie, może jeszcze w Brukseli, ale nie nad Wisłą, bo tu prawdziwej Polski już nie ma. To, co tu odbudowano po '45, w ogóle nie jest polskie, ale jakieś takie czerwone, ruskie, tuskie, napieralskie, jakby gdzieś spod Kalisza.
Zdradzili nas o świcie. No, a kiedy mieli zdradzić? Świt to najlepsza pora. Prawdziwi Polacy lubią się naparzać przy każdych wyborach, o co pół biedy, gorzej, że potem, po przegranej bitwie, zwykli jojczyć w niebogłosy, całe szpalty zapełniać niczym, zanudzając na śmierć czytelnika. Nawet Mecom nie umiał sobie z tym poradzić, więc sprzedał, co miał nad Wisłą, żeby wody do tej wody nie dolewać.




Komentarze
Pokaż komentarze (176)