Film "Gwiazdozbiór Psa" ("The Dog Stars") wyreżyserował Ridley Scott, wg scenariusza Marka L. Smitha i Christophera Wilkinsona.
I jest to czas po tym, jak wirus zniszczył życie na Ziemi. Jednak niektórym udało się przeżyć.
Przeżył Hig (gra go świetny Jacob Elordi), kiedyś mechanik, który ma też umiejętności pilota, z czego korzystał, gdy znalazł miejsce na zniszczonym lotnisku. A tam za sąsiada miał b. żołnierza..., Bangley'a (Josh Brolin). I obaj patrolują teren, bo czasami pojawiają się grupy szabrowników...
Hig ma przyjaciela Jaspera - psa - z którym jest nierozłączny.
Hig postanawia - jednak - zmienić miejsce pobytu i udać się tam, skąd czasami płynie sygnał... I wyrusza samolotem Cessna, ale zdarza się awaria i musi lądować, w miejsce, gdzie koczują Jack "Pops" (Guy Pearce) i jego córka Cima (Margaret Qualley). I po początkowym braku akceptacji, jakoś się dogadują... Jednak napad szabrowników zmusza ich do ucieczki. I lecą tam, skąd czasami napływał tajemniczy sygnał.
Lądują, jednak nie ma pewności, że to dobry wybór...
Zdjęciami w tym filmie zajął się Erik Messerschmidt i oddają one akcję, ale też uroki terenów. A muzyka, to praca Harry-ego Gregsona-Williamsa.
Film "Gwiazdozbiór Psa", wyzwala różne emocje. Jest dużo adrenaliny, ale też malowniczy urok... Dobrze się ten film ogląda.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)