Parafrazując Maksa:
Co mnie obchodzi jakaś tam wasza wojna? My musimy żyć bez względu na sytuację polityczną!
A niech się zagryzają, walczą, oczerniają, podpuszczają i nawet powystrzelają. Mnie tylko obchodzi, czy reformują państwo i modernizują przepisy tak, żeby mi ułatwiać, a nie utrudniać życie.
To, czy Kaczyński się uczesze, założy ładne buty i powie kilka gładkich słów, nie będzie miało żadnego wpływu na moją walkę z urzędniczą niekompetentną machiną o pozwolenie na budowę.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)