Jasełka to jedna z najbardziej ludycznych tradycji europejskich, jedna z najbardziej żywotnych. Zaryzykuje swoje prywatne stwierdzenie że też jedna z najbardziej ...pogańskich.
Tak pogańskich, bo "pagani" to nikt inny niż chłop! Wierzenia i tradycje pogańskie, to właśnie to w co wierzą rzesze prostych ludzi na całym świecie. W Polsce chrześcijaństwo trwa już ponad tysiąc lat, jeśli liczyć Cyryla i Metodego (choć wielu ich nie liczy) to nawet znacznie dłużej niż tysiąc. I...
I mamy wciąż wiarę w przeznaczenie "tak mu było pisane", tudzież w odmianę przeznaczenia "niezbadane są wyroki Boskie". A to jedynie najprostsze najbardziej widoczne przejawy pogańskich wierzeń zakorzenionych w chrześcijaństwie.
A jasełka - jasełka to taki "wsiowy" spektakl teatrzyku amatorskiego - ważny nie dla krytyków i recenzentów ale dla występujących ich znajomych i rodzin czyli...całej wsi z przysiółkami, czyli...całego świata owych ludzi.
Jasełka to także ... western, baśń, fantasy, SF...Jasełka to zwycięstwo dobra i pognębienie zła, jasełka to takze kpina z ...obojętnych.
Kim byli Żydzi? Łatwiej powiedzieć kim nie byli...nie byli chłopami, szlachtą, nie byli Polakami, chrześcijanami...tym nie byli. Ale nie byli też wrogami, herod wydając rozkaz mordów na niewiniątkach, mordował przede wszystkim żydowskie maleństwa. Rzymscy żołnierze włóczniami poniewierali przede wszystkim żydowskich gapiów. Ale dramat dotyczył Chrystusa, Boga i dawcy wiary, twórcy religii i Zbawiciela - a Żydzi stali obok, byli gapiami, obserwatorami którzy nie ingerowali gdy Maryi groził poród na ulicy, a Jezusowi śmierć. Byli dokładnie tak samo obojętni jak żydowscy pośrednicy oferujący głodowe stawki skupu płodów rolnych, albo karczmarze domagający się by z tych głodowych stawek chłop zapłacił jeszcze za wypitą w karczmie gorzałkę. Ja nie osądzam! Pośrednicy dawali taką cenę jaką mogli, jaką im rynek dyktował, karczmarz domagał się jak najsłuszniej zwrotu długów - mieli rację tak jak miał ją ów karczmarz który mógł Józefowi i Maryi zaoferować jedynie szopę...
Tylko że nam się z tą racją jakoś trudno pogodzić...
Tak jak trudno nam sie pogodzić z racją żydów domagających sie zapłaty za żywność od powstańców - choć to była racja oczywista - powstańcy nie walczyli o wolność dla Żydów!
Czy można się zatem dziwić, że taki chłop jeden z drugim, choć podczas jasełek wylądował swą złość na Żydzie? Nie na jakimś konkretnym Żydzie ale na Żydzie jako symbolu, symbolu tego który stoi obok, symbolu nieuczestniczącego w naszym dramacie obserwatora. Symbolu tego kogoś kto zawsze będzie na wierzchu, jeśli odniosę sukces to on wzbogaci sie na mojej prosperity, jeśli zbankrutuję to będzie czerpał korzyści na moim upadku...
Ale chciał bym zauważyć jedno - rzecz chyba w tym wszystkim najważniejszą!
Ta ludowa, chłopska, pogańska i prymitywna tradycja NIGDY nie zaowocowała pogromami, komorami gazowymi, łagrami, masowym sterowanym głodem...NIGDY.
Podczas gdy gilotynami, obozami koncentracyjnymi, masowymi mordami, czystkami etnicznymi, Auschwitz i polami śmierci w Kambodży, "białomorkanałem" i Marszem śmierci zaowocowały wszystkie te ideologie które na pierwszym miejscu stawiały sobie...walkę z ciemnotą!


Komentarze
Pokaż komentarze (13)