makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik
63
BLOG

Doktor G czyli - skutki dekaczyzacji

makroman - Maciej Czernik makroman - Maciej Czernik Polityka Obserwuj notkę 14

Doktor G wraca do pracy, takie sensacyjne obwieszczenie zapodało nam Życie Warszawy a na swoim portalu umieściła redakcja Onetu (inaczej bym o tym nie wiedział bo i skąd). 

Cały tekścik okraszony jest akapitem jakim to szykanom nie był biedny G poddany i jak to niewinnego w kajdankach wyprowadzano i jak to niemieckie (no sami rozumiecie NIEMIECKI - czyli nie podlegający dyskusji) biegły uznał iż G inkryminowanego pacjenta nie zabił... 

Według mojej wiedzy lekarz może zabić pacjenta na tysiąc możliwych sposobów i to tak by nikt nigdy tego nie odkrył. ale nie sugeruje ani że G jest mordercą ani że niemiecki (jejku jak to dostojnie brzmi) biegły wydał opinię nierzetelną. Jestem wręcz absolutnie pewien iż G nikomu pavulonu nie wstrzykiwał, nikomu innych trucizn nie podawał, wszystko robił zgodnie z kanonami sztuki...operacja się udała pacjent zmarł...

Przypomnijmy jednakowoż i dyrekcji szpitala MSWiA w Warszawie tudzież panom redaktorom Życia tejże Warszawy pewien dziwnie przemilczany bądź pomijany aspekt całej sprawy.

Otóż doktor G został zatrzymany przez...CBA Centralne Biuro Antykorupcyjne, nie przez policje kryminalną która ma za zadanie ścigać sprawców morderstw ale właśnie przez CBA ponieważ interesować się tym panem zaczęto pod kontem łapówkarstwa. Zarzut morderstwa, był w całej sprawie oboczny. 

Owszem Ziobro popełnił błąd, powinien przewidzieć że nienawidzące go sądy z łatwością wykorzystają tę sprawę do zrobienia mu na złość i wykorzystały...wypuszczając pana G z aresztu! Wypuszczając głupio i (moim zdaniem) łamiąc w ten sposób wszelkie zasady procesowe, bo zarzutów korupcyjnych temu panu nie cofnięto, natomiast dano mu i czas i możliwości odpowiedniego ustawienia sobie świadków.

Ziobro powinien też przewidzieć iż o ile pośród ludzi jego słowa "ten pan już nikogo nie zabije" będą odczytane ze zrozumieniem o tyle wszelkie media opozycyjne (a czy istnieją inne na liczącą się skalę?) z luboscią sie tych słów doczepią...co się stało!

Pytanie brzmi, czy na skutek błędu Ziobry i histerycznej potrzeby zwalczania kaczyzmu pośród tzw elit (Sędziowie, prokuratorzy, dziennikarze, urzędnicy) mają oni prawo łamać prawo? Czy fakt iż Ziobro powiedział jedno zdanie za wiele, daje prawo sędziom, dyrekcji szpitala, dziennikarzom do wybielania i umożliwienia prób uniknięcia odpowiedzialności człowiekowi którego nagranie jak przyjmował łapówki widzieliśmy wszyscy? 

Pytania pozostawiam bez odpowiedzi. Nie maja sensu odpowiadać truizmami. Pożyjemy zobaczymy. Ta sprawa jest jak papierek lakmusowy naszych elit, nie chodzi tu o to kto rządzi, jeśli G nie zostanie uczciwie osądzony nie będzie to  wina PO - bo nie PO rządzi tym krajem ale te właśnie elity którym PiS wydał wojnę!

W iem jedno - jeśli elity wygrają, jeśli dekaczyzacja się powiedzie, jeśli kłamcy znów będą chodzić w aureoli autorytetów, łapownicy w glorii uczciwości i fachowości, to będzie znaczyło że wraz z Kaczyńskim przegraliśmy wszyscy. 

zaczepny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka