Cokolwiek by złego o Zbigniewie Ziobrze (im samym i czasach jego ministerialnych rządów) nie powiedzieć, jednego zaprzeczyć sie nie da - ten facet miał wizję! Wiedział co chce osiągnąć, to był jakiś konkret. Można się było z nim zgadzać lub nie, ale nie można było zarzucić mu rozmydlania, braku poglądów, samodzielności czy niekompetencji. Można mu było zarzucić stałe konferencje prasowe - choć nikt rozsądny nie kwestionuje prostego prawa w demokracji - obywatele mają prawo być informowani...co niniejszym Ziobro czynił a z czego (głupio) robi się mu teraz zarzuty...
Nawet jeśli zarzuca sie mu ferowanie wyroków (bo kogoś nazwał przestępcą i stwierdził że przez niego już nikt życia nie straci). To tym głupiej i żałośniej to brzmi w ustach ludzie typu Julii Pitery - która "zabłysnęła" ostatnie 'działaniami" mającymi na celu rozliczenie wydatków prywatnych dokonywanych służbowymi kartami kredytowymi przez (a jakże) urzędników administracji PiS...
W jednym stwierdzeniu mamy zarzut i to zarzut nie do odparcia - gdyż każdy z tych urzędników musiał by teraz rzucić pani Julii w uroczy uśmiech dowód na to że nie jest wielbłądem i żadnych prywatnych wydatków służbowymi kartami nie regulował! Więcej w tym samym zdaniu pada zarzut pod adresem całej formacji - niewypowiedziany wprost ale ten zapaszek korupcji wyczuwalny jest aż nadto, to słynne "zawłaszczanie" państwa itp...rzecz ciekawa pani Pitera ani słowem nie zająknie sie czy będzie kontrolowała także obecnych urzędników, ani mru mru także o kontroli zasadności posiadania przez urzędników służbowych kart kredytowych - czyżby uprawnione było mniemanie iz w ten sposób Pani Julia zamierza "wynagrodzić" wiernych i ofiarnych a "upupić" tych którzy wysługiwali się reżimowi kaczystowskiemu? ... cóż za wysublimowana forma...KORUPCJI
Ale wracajmy do głównego nurtu...Obecnie trwa sprzątanie...Nie tylko w Ministerstwie Sprawiedliwości, ale także w MON i w...no chyba we wszystkich...
Jaką wizje ma Ćwiąkalski? Szczerze mówiąc nie dopatrzyłem się w nim żadnej wizji...z tego co mówi nie dopatruje się także żadnej fonii... to idealny człowiek bez twarzy. Ja rozumiem że gwiazdor Tusk nie życzy sobie innych gwiazd na firmamencie rządowym, ale chyba MS to zbyt poważna sprawa by oddawać je w ręce człowieka który...właśnie który co? No osiągnięcia pana profesora znamy...stopień naukowy, jakieś tam ekspertyzy, jakieś opinie ale...
Nie od dziś wiadomo że w Polskim wymiarze sprawiedliwości niczym za czasów Hamleta w państwie Duńskim "źle się dzieje".
Dzieje się źle z różnych przyczyn, ale pan Ćwiąkalski żadnej z nich nie piętnuje, on"sprząta" po Ziobrze - póki co to sprzątanie polega na "roszadach" i "roladach" (bo kogoś "zrolowano ze stanowiska" lub "wyrolowano" zarówno finansowo - miały być podwyżki a nie będzie - jak i służbowo - bo dostał "awans" na trzeciorzędne stanowisko). Nie zaobserwowałem żadnych konkretnych posunięć (podobno PO miała rozpisany na kwestie scenariusz naprawy państwa...), szczerze mówiąc poza ospowata twarzą pana Ćwiąkalskiego nie zaobserwowałem nic...
Celowo z determinacją studiuje żółte strony w rzeczypospolitej, tudzież branżowe biuletyny typu "Radca Prawny" i gorączkowo szukam w nich czegos pozytywnego...
Jak śpiewała Danuta Rin...
Niema niema niema niema...
niema niema niema niema...
nieeeema - nieeema!


Komentarze
Pokaż komentarze (9)